18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Jasnowidz się boi?

Jackowski o Iwonie Wieczorek. "Ciało może nie istnieć"

Wojciech Kozicki
05.12.2022  18:00
Jackowski o Iwonie Wieczorek. "Ciało może nie istnieć"
Jackowski o Iwonie Wieczorek. "Ciało może nie istnieć" Fot: WOJCIECH STRóżYK/REPORTER/East News

Wraca sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek. Chociaż Krzysztof Jackowski jest jasnowidzem, to czarno widzi finał śledztwa. Miał kolejne mroczne wizje i ogłosił, że „ciało Iwony Wieczorek nie istnieje”.

Co się stało z Iwoną Wieczorek? Zniknęła bez śladu w Sopocie w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku i wciąż nie wiemy jaki spotkał ją los. „Super Express” skontaktował się z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim, by wypowiedział się o zaginięciu Wieczorek. Polski Nostradamus z Człuchowa ujawnił co ujrzał w swoich najnowszych wizjach. Milczy ze strachu?

Jasnowidz Jackowski i sporawa Iwony Wieczorek

Tym razem jasnowidz Jackowski nie chciał wypowiedzieć się na temat zaginięcia 19-letniej Iwony Wieczorek, bo w „w jego głowie to już dawno zamknięta sprawa”. Czy czuje strach? Coś ukrywa?

Ostatnią osobą, z którą rozmawiałem o Iwonie Wieczorek, tak na poważnie, był pan redaktor Szostak, który na krótko przed śmiercią napisał książkę „Kto zabił Iwonę Wieczorek?”. Potem nagle zmarł. Nie chcę do tej sprawy wracać. Ja ją w sobie zamknąłem. Wiele lat temu doszło do konfrontacji między mną, a kimś. Wtedy dużo wskazywało na to, że z tą sprawą może mieć wspólnego jakiś człowiek. Nie chce mi się w tym taplać i nie mam nic nowego do powiedzenia – ujawnił jasnowidz Jackowski.

Człuchowski profeta dodał, że później był w tej sprawie później przesłuchiwany przez policję. Wydawało się, że nie powie już nic, a jednak…

Jackowski przeczuwa, że „ciało Iwony Wieczorek może nie istnieć”.

Jeżeli ktoś chce wyjaśnić sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek pod względem znalezienia ciała, to chyba jest to już w tej chwili nierealne. Według mnie tę sprawę można wyjaśnić teraz już tylko poszlakowo – rzekł Jackowski. (Super Express)

Czytaj także