To była ostra impreza

Bieniuk jednak zgwałcił? Wyniki obdukcji modelki

Wojciech Kozicki
04.07.2019  11:06
Bieniuk to gwałciciel? Wyniki obdukcji modelki
Bieniuk to gwałciciel? Wyniki obdukcji modelki Fot: KAROLINA MISZTAL/REPORTER/East News

Czy Jarosław Bieniuk kilka miesięcy temu zgwałcił Sylwię Sz. w hotelu w Sopocie?  Sprawa znów wraca, tym razem opublikowano wyniki obdukcji modelki. Wynika z nich, że to była bardzo ostra „impreza”.

Jarosław Bieniuk wciąż musi odpierać zarzuty, że zgwałcił i odurzył narkotykami swoją rzekomą ofiarę. Opowiedział ze szczegółami jak uprawiał seks z modelką i używali dildo, a ona nie pozostała dłużna i również opisała jak ostro było w pokoju hotelowym w Sopocie. Twierdziła, że Bieniuk m.in. siadał jej na twarzy i torturował czarnym dildo.

Ostry seks z modelką

Jarosław Bieniuk twierdzi, że nie zgwałcił 28-letniel Sylwii Sz. i jest niewinny. Jednak okazuje się, że może wcale nie jest taki święty. „Fakt” opublikował wyniki obdukcji modelki. Opinia sądowo-lekarska na temat zdrowia Sylwii Sz. może pogrążyć piłkrza na amen. „Fakt” podaje, że stwierdzono u niej pasmowate i plackowate ubytki włosów głowy.

Kobieta miała również otarcia naskórka w okolicy nadgarstków, co świadczy o tym, że była krępowana. Stwierdzono również, że doszło do stosunku płciowego. Otarcia pochwy nie pozwalają jednak stwierdzić, czy kobieta została zgwałcona, czy po prostu uprawiał ostry seks z Bieniukiem. Wiadomo, że tamtej nocy w ruch poszły gadżety erotyczne z tajemniczej walizki piłkarza.

Zeznania Bieniuka

„Fakt” dotarł też do kolejnych zeznań Bieniuka. Wynika z nich, że w nocy z 12 na 13 kwietnia kokaina sypała się jak śnieg na święta i zażywał ją zarówno Bieniuk jak i modelka. Mieli wciągać koks jedną słomką.

Przypominamy, że były partner Anny Przybylskiej usłyszał zarzut „udzielenia narkotyków innej osobie”, ale twierdzi, że kokaina należała do rzekomo zgwałconej kobiety. Ona oczywiście mówi, że to Bieniuk przyniósł towar.

Bieniuk zgwałcił?

„Fakt” niedawno dotarł też do kolejnej kobiety, która twierdzi, że Bieniuk zgwałcił ją sopockim klubie Ego. Wyznała, że szarpał ją za włosy i chciał zmusić do seksu oralnego. Chciała pozostać anonimowa, ponieważ boi się zemsty.

W pewnym momencie wciągnął kreskę i wtedy, jakby w niego diabeł wstąpił. Złapał mnie za włosy, zaczął ściągać spodnie i wyjmować swoje przyrodzenie. Powiedział, żebym mu zrobiła, cytuję: „loda”. Przestraszyłam się i odepchnęłam go. Już prawie byłam na kolanach. To była chwila, byłam w szoku. Cały czas trzymał mnie za włosy. Powiedziałam: „Puść mnie, co ty robisz?!”. Wtedy złapał mnie za twarz i próbował mi wepchnąć język w usta. Jakoś się wyrwałam, uderzyłam nogą w drzwi i wyszłam z toalety. Na zewnątrz zobaczyłam jeszcze jego dziewczynę, patrzyła na mnie - wyznała kobieta podczas rozmowy z „Faktem”.

Przeczytaj więcej
Komentarze