Wielka tragedia

Koszmarna śmierć 13-latki. Zginęła 300 metrów od domu

11.07.2019  15:55
Koszmarna śmierć 13-latki. Zginęła 300 metrów od domu
Koszmarna śmierć 13-latki. Zginęła 300 metrów od domu Fot: Damian KLAMKA/East News

Śmierć 13-letniej Izy przeraża nawet po latach. Dziewczynka zginęła znajdując się niespełna 300 metrów od domu. 

Ten dzień w 2011 roku miał być niczym niewyróżniającą się codziennością. Nikt nie mógłby przypuszczać, że dojdzie do niewysłowionego dramatu, który na zawsze zmieni życie pewnej rodziny.

13-letnia Iza mieszkała z rodziną tuż przy giełdzie towarowej w gdyńskiej Dąbrowie. Dziewczynka dopiero co skończyła podstawówkę, była lubiana, uczyła się dobrze i grała w unihokeja. Jedyne, co znacząco ją wyróżniało to to, że wyglądała na starszą niż w rzeczywistości była. 

Tajemnicze morderstwo w Gdyni

Pewnego sierpniowego wieczoru w 2011 roku, Iza spotkała się z przyjaciółką. Po 20 dziewczynka wyszła z domu, że odprowadzić koleżankę do przystanek autobusowy. Rodzice nie obawiali się niczego -  Dąbrowa była dzielnicą spokojną, a do tego było lato i nawet jeszcze nie zaszło słońce. Koleżanka pojechała bezpiecznie do domu, a Iza wracała drogą tuż przy murze giełdy towarowej.

Na ogół nie wybierała tej ścieżki, bała się bowiem różnych grup, które miały w zwyczaju gromadzić się w tamtym miejscu. Nie wiedzieć czemu - tym razem poszła właśnie tamtędy. Rodzice spodziewali się, że wróci do domu ok. 21. Niestety, nie pojawiła się w nim i wszyscy domownicy zaczęli się bardzo mocno niepokoić. Okazało się, że mieli ku temu powody.

Ponieważ dziecko nie odbierało telefonu, rodzice wyszli jej poszukać. To mama Izy tuż przy giełdzie towarowej zauważyła but córki, leżący na ścieżce. Niespełna 2 metry dalej, w trawie i krzakach, leżała dziewczyna. Jej ubrania były poszarpane, a spodnie opuszczone do połowy. Nie żyła.

Lekarze podjęli jeszcze próbę godzinnej reanimacji, niestety, nie przywróciło to dziewczynce funkcji życiowych. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczynę zamordował brutalny i sadystyczny napastnik. Nie doszło do gwałtu, chociaż na brzuchu dziewczyny znaleziono materiał genetyczny sprawcy. 

Na pogrzeb Izy przyszły setki osób. Mimo tego, że przy ciele dziewczyny znaleziono mnóstwo śladów, do dzisiaj nie udało się odnaleźć mordercy. Trudno sobie wyobrazić, jak musi czuć się rodzina zamordowanej, która nie zaznała sprawiedliwości. Współczujemy ogromnie. 

Przeczytaj więcej
Komentarze