szok w legionowie

Zdarł z psa skórę, później się nim najadł. Znów nie pójdzie siedzieć?

26.07.2019  12:38
Zdarł z psa skórę, później się nim najadł. Znów nie pójdzie siedzieć?
Zdarł z psa skórę, później się nim najadł. Znów nie pójdzie siedzieć? Fot: Shutterstock

Prokuratura w Legionowie chce aresztu dla 53-latka, który oskórował i zjadł swoją suczkę Perełkę. Możliwe jednak, że mężczyzna nie trafi za kratki. Już raz Sąd uznał go niepoczytalnym.

Zbigniew P. skatował psa, oskórował go i - jak twierdzą śledczy - zjadł część jego ciała. Później skórę i wnętrzności Perełki zawiesił na bramie przed swoim domem. We wtorek pojawiła się tam policja, mężczyznę aresztowano, a teraz prokuratura stawia mu zarzuty. 

W dniu dzisiejszym Prokurator Rejonowy w Legionowie skieruje do sądu wniosek o zastosowanie wobec Zbigniewa P. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania - powiedział w piątek Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Kulisy zbrodni są naprawdę brutalne. Pies miał jeszcze żyć, gdy 53-latek zdzierał z niego skórę. To jednak nie koniec.

Na jego ciele i ubraniu znajdowały się liczne ślady krwi. W trakcie oględzin, w których uczestniczył powiatowy lekarz weterynarii, ujawniono szczątki zwierzęcia również w pomieszczeniach kuchennych. Zabezpieczone ślady oraz dowody wskazywały, że Zbigniew P. zjadł fragmenty ciała zwierzęcia, a jego oskórowanie mogło nastąpić, gdy pies przejawiał funkcje życiowe - powiedział Saduś.

Mężczyzna miał katować psa już wcześniej. Od kilku miesięcy go nie karmił i zaniechał jakiejkolwiek opieki. W prokuraturze usłyszał zarzuty zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem i znęcania się nad nim - podaje Polsat News. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

Morderca na wolności

Co ciekawe, Zbigniew P. już w przeszłości dokonał makabrycznej zbrodni. W 2001 roku zamordował swojego ojca i babcię. Sąd uznał go wtedy niepoczytalnym, umieścił w zakładzie psychiatrycznym i w 2005 roku wypuścił na wolność.

To jednak nie koniec. Zbigniew P. już raz miał zabić psa, uderzając go w głowę siekierą. Przeciw niemu toczy się też postępowanie w sprawie znieważenia funkcjonariuszy publicznych.

Przeczytaj więcej
Komentarze