Nie ma co liczyć na kelnera

Falenta skazany na pulpety. Więzienna dieta

12.06.2019  10:43
Marek Falenta w areszcie jest na diecie prawie wegańskiej
Marek Falenta w areszcie jest na diecie prawie wegańskiej Fot: MARIUSZ GRZELAK/REPORTER.East News

Afera taśmowa uderzyła w polityków niczym rozpędzone Pendolino. Jednak to nie oni poniosą konsekwencje, a odpowiedzialny za podsłuchy Marek Falenta, który został już schwytany i zamknięty w areszcie. Wiadomo też co je za kratami.

Więzienna dieta to temat, który Polakom wciąż się nie przejadł. Interesuje ich ci jedzą osadzeni i za ile? „Super Express” jak zwykle zagląda więc więźniom do talerza. Wcześniej dowiedzieliśmy się, że mama Madzi rozkoszowała się mortadelą z okazji dnia dziecka. Wyszło na jaw co je w więzieniu pupil Macierewicza Barłomiej M., a teraz Polacy mogą sprawdzić jakie kulinarne przygody przeżywa pod celą Marek Falenta.

Falenta na diecie

Se.pl podaje, że Falenta dysponował majątkiem o wartości 400 milionów złotych, a teraz koszt jego dziennego wyżywienia w areszcie na warszawskim Grochowie wynosi niecałe 5 złotych. Nie ma co liczyć na menu jak w restauracji i obsługę kelnerską. Anonimowy informator zdradził portalowi, że ze względu na oszczędności, więźniowie dostają głównie dania bezmięsne.

Na śniadanie Falenta je chleb z żółtym serem, a na obiad żurek i pulpeciki sojowe. Na kolację może dostać np. pastę rybną. Gdyby coś mu zaszkodziło, to ma bardzo blisko do toalety, bo w celi znajduje się sedes za zasłonką.

Falenta kontra PiS

Falenta zwrócił się do prezydenta Dudy żądając ułaskawienia. Grozi, że jego zeznania pogrążą PiS. Czy Jarosław Kaczyński wkrótce naje się wstydu?

Przeczytaj więcej
Komentarze