Ogromna tragedia

Nie żyje 27-letni Paweł. Jego ciało wyłowiono z Wisły

21.05.2019  12:51
Nie żyje 27-letni Paweł. Jego ciało wyłowiono z Wisły
Nie żyje 27-letni Paweł. Jego ciało wyłowiono z Wisły Fot: Pixabay

Paweł zaginął 3 miesiące tematu, a jego najbliżsi przez cały ten czas nie ustępowali w poszukiwaniach mężczyzny. Niestety, ciało 27-latka zostało wyłowione pod koniec kwietnia. Okoliczności tragedii pozostają niewyjaśnione.

Paweł S. zaginął na początku marca w Krakowie. W sobotę po pracy miał spotkanie zawodowe w hotelu Qubus, które skończyło się po godzinie 2 w nocy. Potem mężczyzna razem z kolegami pojechał do klubu, do którego go nie wpuszczono. Postanowił wrócić do domu - nigdy tam jednak nie dotarł.

Następnie okazało się, że jego służbowy telefon ostatni raz logował się o godzinie 3:05, a ostatnią wiadomość do swojej narzeczonej wysłał o godz. 1.00 z prywatnego telefonu. Ta historia skończyła się w najgorszy możliwy sposób.

27-letni Paweł nie żyje

Zwłoki mężczyzny po prawie dwóch miesiącach odnalazła rowerzystka przejeżdżająca w okolicach mostu Nowohuckiego w Krakowie. Przy ciele były dokumenty, ale stan rozkładu i tak uniemożliwiał jego identyfikacje, dlatego służby zmuszone były do przeprowadzenia testów DNA, które potwierdziły tożsamość Pawła S. W wyjątkowy sposób zmarłego ukochanego pożegnała jego narzeczona.

Zamiast serca mam ziejącą dziurę, czuję, jakbym rozpadła się na miliard kawałków, a żal i pustka to przy tym nic nie znaczące słowa. Proszę was o jedno, dbajcie o siebie nawzajem. Niech ta sytuacja będzie dla wszystkich nas przestrogą, że życie ma się jedno, a ono jest bardzo kruche. Każdemu z Was również życzę spotkać na swojej drodze taką miłość, jaką mieliśmy z Pawciem, życzę wam kogoś, kto was będzie kochał, wspierał i szanował bezgranicznie - napisała Katarzyna, ukochana Pawła S.

Bliscy chłopaka pogrążeni w żałobie podziękowali jeszcze jeszcze wszystkim tym, którzy brali udział w jego poszukiwaniach.

Przeczytaj więcej
Komentarze