nowe informacje

Ojciec zasztyletował Dawidka. Gdzie jest narzędzie zbrodni?

Emilia Waszczuk
22.07.2019  19:28
Ojciec zasztyletował Dawidka. Gdzie jest narzędzie zbrodni?
Ojciec zasztyletował Dawidka. Gdzie jest narzędzie zbrodni? Fot: Piotr Molecki/East News/Policja

Dawid Ż. zmarł w dniu zaginięcia - 10 lipca wieczorem. Najprawdopodobniej zabił go jego własny ojciec. Śledczy próbują ustalić motyw i poszukują narzędzia zbrodni.

Jedenaście dni trwały poszukiwania 5-letniego Dawida Ż. Jego zwłoki odnaleziono w sobotę. Informację o tym najpierw przekazano matce chłopczyka, później przekazano do publicznej wiadomości.

W poniedziałek zakończyła się sekcja zwłok chłopca. Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła wcześniejsze, nieoficjalne doniesienia - w samochodzie Pawła Ż. znaleziono ślady biologiczne.

Ojciec-nożownik

Wiadomo już, że w aucie znaleziono ślady krwi Dawidka. Jak się okazuje - wedle doniesień już po briefingu prasowym - było ich bardzo dużo. Śledczy zabezpieczyli je między innymi na tapicerce i na dziecięcym foteliku.

W oparciu o wstępne sprawozdania z badań DNA możemy powiedzieć, że w aucie ujawniono ślady krwi, m.in. na foteliku dziecięcym, osłonie przeciwsłonecznej oraz innych elementach tapicerki auta. Wstępne wyniki badań wskazują, iż była to krew Dawida - powiedział prokurator Łukasz Łapczyński.

Dawid zginął w wyniku ran kłutych i krwotoku wewnętrznego. Śledczy donoszą, że chłopiec umarł najpewniej w aucie. Co przerażające, był tam całkowicie bezbronny - zapięty i unieruchomiony w foteliku, otrzymał kilkanaście ciosów w klatkę piersiową.

Po zabójstwie ojciec Dawida próbował ukryć zwłoki w gęstych zaroślach. Były przykryte trawą. Odnaleźli je kryminalni. Co ciekawe, policja przeszukiwała to miejsce wcześniej.

Policja szuka narzędzia zbrodni

Dalej nie wiadomo, czym Dawidek został zabity - narzędzie zbrodni nadal jest poszukiwane. Wszystko wskazuje na to, że był to nóż, możliwe, że został zatopiony w jeziorku nieopodal zarośli, w których spoczywało ciało chłopca. Śledczy akwen planują podobno osuszyć, choć - jak zapewniają specjaliści - nie jest to wcale konieczne.

Jeśli narzędzie zbrodni nie zostanie znalezione, śledztwo zostanie najpewniej zamknięte. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, co popchnęło Pawła Ż. do tak okrutnego czynu. 

Przeczytaj więcej
Komentarze