Mamy nowe info

Pijany Kamil D. spowodował wypadek. Co dalej z dziennikarzem?

28.07.2019  12:10
Pijany Kamil D. spowodował wypadek. Co dalej z dziennikarzem?
Pijany Kamil D. spowodował wypadek. Co dalej z dziennikarzem? Fot: Instagram

Znany dziennikarz Kamil D. spowodował poważny wypadek, jak się okazuje, prowadził pod wpływem alkoholu. W niedzielę w końcu usłyszy zarzuty. Pójdzie siedzieć?

Kamil D. zasłynął w telewizji nie tylko prowadzeniem serwisów informacyjnych, ale też przekleństwami na wizji, miłością do czystych stołów i oskarżeniami o molestowanie seksualne. Teraz znów wsławił się niechlubnym zachowaniem - tym razem w pełni potwierdzonym. Prowadził kompletnie pijany i spowodował wypadek.

Dziennikarz został zatrzymany przez policję. Choć do wypadku doszło w piątek, w sobotę ciągle nie można było go ani przesłuchać, ani postawić mu zarzutów. Śledczy musieli czekać, aż D. wytrzeźwieje.

Kamil D. usłyszy zarzuty

Jak donosi Pudelek, w niedzielę mężczyzna w końcu jest już w stanie zeznawać. Jak udało im się ustalić, D. jeszcze dziś zostanie przesłuchany, a następnie przewieziony do prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim. Tam najpewniej usłyszy zarzuty.

Do godziny 12 na pewno zostaną wykonane czynności z udziałem zatrzymanego, a potem zostanie przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty - potwierdziła w rozmowie z serwisem asp. Ilona Sidorko.

Co mu grozi? Za jazdę po pijanemu może stracić prawo jazdy nawet na 15 lat! Wszystko wskazuje na to, że wymiar TEJ kary może być wysoki - już raz pozwolenie na jazdę autem mu odebrano. W 2017 roku został tak ukarany za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km.

Odebranie prawa jazdy to nie jedyna kara, jaka wisi nad Kamilem D. Za prowadzenie "pod wpływem" i spowodowanie kolizji może trafić za kratki na dwa lata. Grozi mu też grzywna w wysokości od 5 do 60 tysięcy złotych!

Przeczytaj więcej
Komentarze