18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Jak trwoga to do Boga

Pijany spowodował wypadek i uciekł do kościoła [WIDEO]

18.03.2019  15:54
Kierowca był tak pijany, że wymiotował w trakcie jazdy
Kierowca był tak pijany, że wymiotował w trakcie jazdy Fot: Youtube/Lublin112

Wypożyczonym samochodem w niedzielny poranek wbił się w mur okalający Archikatedrę w Lublinie. Potem, razem ze swoja pasażerką, uciekł do kościoła by tam szukać schronienia. Siła wyższa mu jednak nie pomogła.

Do zdarzenia doszło w centrum Lublina w niedzielę rano. Azjata niemieckiego pochodzenia miał jechać (wypożyczonym na minuty samochodem) jedną z głównych ulic przecinających centrum miasta.

Zderzył się z kościołem, po czym się w nim schował

Jadąc drogą kierowca nie dostosował jednak prędkości do swojego stanu i wypadł z zakrętu, taranując po drodze słupki stojące przy krawędzi, przelatując przez chodnik i finalnie kończąc na murze katedry. Jak podaje portal „Lublin112”, na miejscu szybko interweniowało pogotowie, straż pożarna, straż miejska i policja. W samochodzie jednak służby zastały puste siedzenia, gdyż kierowca wraz z pasażerką, uciekli do kościoła na murze którego zatrzymał się samochód. W świątyni mieli szukać schronienia i pomocy. Niestety tym razem wiara zdała się na nic, a funkcjonariusze szybko odnaleźli sprawcę.

Kierowca nie przyznał się do jazdy

 Policja poddała go testom na trzeźwość. Okazało się, że jest on pijany. Miał ponad 2 promile alkoholu. Co ciekawe, początkowo nie chciał przyznać się, że to on jechał samochodem. Zdradziła go jednak aplikacja do wynajmu aut, którą starał się wyłączyć w trakcie ucieczki. Również świadkowie potwierdzili, że widzieli go za kierownicą.

Wymiotował w czasie jazdy

Jakby tego było mało, według relacji osób, które widziały wypadek, kierowca był na tyle pijany, że wymiotował w trakcie jazdy. Po zatrzymaniu został on przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Dodatkowo będzie też musiał ponieść koszty wyrządzonych przez siebie szkód.

Przeczytaj więcej
Komentarze