Dramat na domówce. Zabił kolegę, bo nie pozwolił mu palić w mieszkaniu

Magdalena Kulej
19.12.2018  10:45
policja zabójstwo domówka
policja zabójstwo domówka Fot: shutterstock.com

Dożywocie grozi mężczyźnie, który zamordował 68-letniego gospodarza domu na Podkarpaciu, gdzie odbywała się alkoholowa impreza.

Do masakry doszło 15 grudnia w Gliniku Dolnym na Podkarpaciu. Około godziny 15 policjanci ze Strzyżowa otrzymali zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na podłodze w kałuży krwi. Gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, 68-latek nie dawał oznak życia.

Okoliczności jego śmierci wyjaśni śledztwo. Jak poinformował Artur Grabowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, podejrzanym o zabójstwo jest 32-letni Grzegorz G, mieszkaniec tej samej miejscowości. Według wstępnych ustaleń to właśnie on jako ostatni miał kontakt z ofiarą.

Wcześniej w domu pokrzywdzonego odbywała się libacja alkoholowa. 32-latek przyznał, że pod wpływem alkoholu pobił mężczyznę drewnianą listwą będącą fragmentem wykończenia łóżka. Dodał, że gospodarz imprezy rozzłościł go, zabraniając mu palić w mieszkaniu. Podejrzany zaprzeczył, by jego zamiarem było zabójstwo.

Sąd Rejonowy w Strzyżowie zastosował wobec mężczyzny na wniosek prokuratora tymczasowy areszt na 3 miesiące. Mężczyzna był w przeszłości karany. 3 lata temu wyszedł z więzienia. Teraz grozi mu nawet dożywocie.

ZOBACZ TEŻ:

Przeczytaj więcej
Komentarze