Nowe informacje o sprawie

Dlaczego policja nie mogła znaleźć Dawida? "To dziwne"

Wojciech Kozicki
22.07.2019  11:06
Zaginięcie Dawida Żukowskiego - dlaczego poszukiwania trwały tak długo?
Zaginięcie Dawida Żukowskiego - dlaczego poszukiwania trwały tak długo? Fot: Facebook

Dawid Żukowski został odnaleziony w sobotę 20 lipca, a w poniedziałek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok i prokuratura ujawni, jaka była przyczyna śmierci. Pojawiają się jednak pytania, dlaczego ciało zostało odkryte tak późno?

Pojawiają się nowe informacje o Dawidzie Żukowskim z Grodziska Mazowieckiego. Gdy w poniedziałek 22 lipca zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, wstępne wyniki będą podane już po kilku godzinach. Przewidziane są również badania DNA, a pełny raport powinien ukazać się po kilkunastu dniach. Ciało zostało zidentyfikowane już w niedzielę przez rodzinę Dawida.

„Dziennik Zachodni” podaje, że ciało Dawida znaleziono przy brzegu zbiornika retencyjnego. Było przykryte ziemią i liśćmi. Jeden z policjantów miał zauważyć but dziecka, który wystawał z zarośli. Wcześniej nieoficjalnie podano, że chłopiec miał rany w okolicy serca.

Okazało się także, że w miejscu gdzie znaleziono ciało Dawida Żukowskiego były już prowadzone poszukiwania. Pojawiły się zarzuty pod adresem policji, że być może nieumiejętnie prowadziła poszukiwania. Przypominamy, że była to największa akcja tego typu w historii policji, w której brało udział setki funkcjonariuszy, a także specjalne psy tropiące.

Były rzecznik Komendy Głównej Policji dr Mariusz Sokołowski w rozmowie z „Polsat News” zwrócił uwagę, że funkcjonariusze byli w pobliżu ciała kilkukrotnie i go nie zauważyli.

Tam kilkukrotnie przechodzili policjanci, mieszkańcy tejże miejscowości, którzy też na własną rękę przeszukiwali sprawdzając miejsca, bo w każdym programie informacyjnym pokazywano dokładną trasę, którą ten człowiek się przemieszczał, gdzie przez jaki czas był – powiedział Sokołowski. (polsatnews.pl)

Zdaniem Sokołowskiego to dziwne, że wcześniej nie natrafiono na ciało dziecka. Zastanawia się więc, czy ojciec ukrył w jakikolwiek sposób Dawida. Zwrócił przy okazji uwagę, że w takich sytuacjach sprawca stara się ukryć zwłoki, np. poprzez zakopanie albo zatopienie w wodzie.

Szedł szpaler policjantów. Dwaj policjanci z prewencji byli troszeczkę z tyłu w stosunku do swoich kolegów, bo musieli przeskoczyć przez płot - reporter tvn24.pl relacjonował odnalezienie Dawida Żukowskiego.

Czasami tak to się wszystko układa, że nawet przy tej najnowocześniejszej technice, którą dysponują policjanci w trakcie działań poszukiwawczych, nie do końca da się wszystko wykryć. Widzieliśmy materiały filmowe nakręcane z akcji policyjnych, gdzie widzieliśmy wypompowywanie wody ze studni, gdzie sprawca mógł wrzucić ciało. To takie miejsca się sprawdza. Dlaczego w tej sytuacji nie zostało odnalezione? Trudno jest mi powiedzieć – powiedział Sokołowski. (polsatnews.pl)

Przy okazji Sokołowski wyjaśnił, że „Child Alert” nie został uruchomiony, bo nie było do tego podstaw. Dawid przebywał mimo wszystko z osobą, które była jego prawnym opiekunem.

Przeczytaj więcej
Komentarze