W głowie się nie mieści

Skatowała synka kijem hokejowym. Tak wypędzała z niego "demona"

07.08.2019  15:18
Skatowała synka kijem hokejowym. Tak wypędzała z niego "demona"
Skatowała synka kijem hokejowym. Tak wypędzała z niego "demona" Fot: EAST NEWS

To, co się czasem wyprawia na świecie, jest nie do opisania. Przypadek tej kobiety to tego doskonały przykład. Skatowała swojego synka kijem hokejowym po to, żeby wypędzić z niego demona. 

12-latek został skatowany kijem hokejowym przez własną matkę. Przestraszone dziecko zostało znalezione w pokoju hotelowym w Niżnym Nowogrodzie, gdzie kobieta pozostawiła go po brutalnej napaści. W pierwszej chwili chłopiec nie chciał zdradzić, do czego właściwie doszło.

Skatowała syna bo wypędzała z niego demona

Prawda okazała się niesamowicie wstrząsająca. 29-letnia Maya Mayer była stylistką fryzur, która zameldowała się razem z synem i miesięczną córką we wspomnianym hotelu. Za zamkniętymi drzwiami przydzielonego im pokoju rozgrywały się sceny jak z horroru. Dosłownie.

Pewnego dnia matka zostawiła 12-latka w pokoju samego i udała się z młodszą córką do szpitala. Wtedy obsługa hotelowa postanowiła wejść do pokoju i sprawdzić, co u chłopca. Od razu było widać, że został ciężko pobity. Miał na ciele liczne i rozległe siniaki, początkowo twierdził, że przewrócił się podczas gry w hokeja. Prawdę wyznał dopiero policji przybyłej na miejsce.

Okazało się, że matka najpierw związała go, potem wstrzyknęła mu jakiś narkotyk, a następnie zaczęła na oślep okładać kijem hokejowym i krzyczała przy tym, że wypędza z niego demona. Wszystko wskazuje na to, że kobieta ma poważne problemy natury psychiatrycznej.

Siostra oskarżonej doniosła, że po urodzeniu syna Maya cierpiała na depresję poporodową. Wiele wskazuje również na to, że wstąpiła ona do jakiejś sekty. 

Matka trafiła w ręce stróżów prawa, a jej dziećmi zajęły się na ten moment rosyjskie władze. 

Przeczytaj więcej
Komentarze