Mógł zabić siebie i kolegów

Wjechał do tunelu dla pieszych. Miał zaskakujący powód

Wojciech Kozicki
12.08.2019  17:29
Pępkowe mogło skończyć się tragedią
Pępkowe mogło skończyć się tragedią Fot: Policja

Na nic kampanie informacyjne, ostrzeżenia i nagranie wideo z wypadków. Pijani kierowcy dalej szaleją na polskich drogach. Tym razem do nietypowego wypadku doszło w Sopocie.

Policja z Sopotu pokazała zdjęcia z dziwnego wypadku. Pijany kierowca wjechał samochodem do podziemnego przejścia dla pieszych. Badanie śliny wykazało, że zażywał również narkotyki. 27-latek nadal trzeźwieje w areszcie, a wkrótce usłyszy zarzuty.

Sopocka policja podaje, że kierowca będący pod wpływem amfetaminy i alkoholu, wykonywał dziwne manewry w centrum miasta w udostępnionej do ruchu części ul. Bohaterów Monte Cassino. Gdy funkcjonariusze chcieli zatrzymać pirata drogowego, uciekł samochodem po schodach do przejścia podziemnego pod torami kolejowymi.

W samochodzie znajdowało się 4 mężczyzn, w tym pijany i naćpany kierowca. Tłumaczył, że świętował hucznie narodziny dziecka, ale sądząc po policyjnych zdjęciach, pępkowe wymknęło mu się spod kontroli.

Znaleziono przy nim również biały proszek, czyli prawdopodobnie narkotyki. Towar ukrył w… majtkach.

Wypadek w Sopocie - świętował narodziny dziecka, a mógł zrobić z niego sierotę
Wypadek w Sopocie - świętował narodziny dziecka, a mógł zrobić z niego sierotę Fot: Policja
Przeczytaj więcej
Komentarze