Tragedia w Świdnicy

33-letni mężczyzna wyszedł z SOR i umarł za szpitalem

06.05.2019  14:43
Mężczyzna wyszedł z SOR i umarł
Mężczyzna wyszedł z SOR i umarł Fot: Karol Makurat/REPORTER

33-letni mężczyzna zmarł chwilę po tym, jak wyszedł z oddziału ratunkowego SOR w szpitalu w Świdnicy. Sprawę bada prokuratura.

W niedzielę około godziny 7.00 rano do szpitala Latawiec w Świdnicy trafił 33-letni mężczyzna. Pacjent skarżył się na ból w żebrach, okazało się, że wcześniej spadł na niego konar drzewa.

Na SOR mężczyzna spędził aż 6 godzin. W tym czasie lekarze przeprowadzili wstępne badania i wykonali prześwietlenie płuc. Zlecili też kolejne badania, jednak mężczyzna z własnej woli opuścił szpital.

Z placówki wyszedł około godziny 13.30. Już o godzinie 14.00 był martwy, a jego zwłoki znaleziono na tyłach szpitala, na terenie zagajnika - podaje swidnica24.pl.

Sprawę bada prokuratura

Tajemniczą sprawą śmierci 33-latka zajęła się Prokuratura Rejonowa w Świdnicy.

Zabezpieczyliśmy dokumentację oraz monitoring - powiedział prokurator Marek Rusin.

Śledczy wstępnie wykluczają udział osób trzecich. Sekcja zwłok mężczyzny zaplanowana jest na 9 maja.

Przeczytaj więcej
Komentarze