Syn Zenka Martyniuka pójdzie siedzieć? Zgotował piekło ciężarnej żonie

Emilia Waszczuk
02.01.2019  11:10
syn Zenka Martyniuka zatrzymany przez policję
syn Zenka Martyniuka zatrzymany przez policję Fot: PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News

Syn gwiazdora disco-polo, Daniel M. został aresztowany za posiadanie narkotyków. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty z jego życia. Mężczyzna miał znęcać się nad swoją młodą, ciężarną żoną.

Daniel M. to syn największej gwiazdy disco-polo, Zenka Martyniuka. Mężczyzna zaledwie kilka miesięcy temu wziął ślub z młodziutką, 19-letnią Eweliną. Para spodziewa się teraz dziecka.

Nad małżeństwem zawisły jednak ciemne chmury. Młody mąż i przyszły tata trafił właśnie w ręce policji. Funkcjonariusze zatrzymali go tuż po domowej awanturze. Okazało się przy okazji, że mężczyzna trzymał w mieszkaniu narkotyki.

ZOBACZ:  "Wesele za milion" u Martyniuka. Król disco polo dał luksusowy prezent [WIDEO]

Awantura w domu w Wasilkowie. Interweniowała policja

O kłótni między Danielem M. i jego żoną policję poinformowali sąsiedzi. Okazało się, że ciężarna 19-latka nie mogła dostać się do mieszkania po spotkaniu ze znajomymi. Jej maż zamknął się w środku, zaczęli się kłócić. Później między kobietą i mężczyzną wywiązała się szamotanina - podaje Fakt.pl.

Daniel M. był tak agresywny, że przybyli na miejsce funkcjonariusze musieli wyprowadzić go z domu w kajdankach. Przy okazji na miejscu zabezpieczyli marihuanę.

Zatrzymaliśmy mieszkańca Wasilkowa. Była to interwencja związana z awanturą domową. Mężczyzna miał przy sobie narkotyki – wyjaśnił nadkom. Tomasz Krupa z podlaskiej policji.

ZOBACZ:  Syn Zenka Martyniuka usłyszał zarzuty. Na chłopaka donieśli jego najbliżsi

Daniel M. trafi do więzienia? Policja zatrzymywała go już wcześniej

28-latek usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Co ciekawe, mężczyzna już wcześniej oskarżany był o to samo. Ponadto już w przeszłości policja interweniowała alarmowana o jego agresywnym zachowaniu. Po raz pierwszy funkcjonariusze aresztowali go w grudniu 2017 roku, później, w maju 2018 roku pojawili się w mieszkaniu jego przyszłej żony, gdzie między narzeczonymi doszło do awantury.

Sąd Rejonowy w Białymstoku umorzył wcześniejsze postępowania nakładając na mężczyznę jedynie dwa lata okresu próbnego. Daniel M. miał też wpłacić 3 tysiące złotych na cele charytatywne. Teraz jednak, wskutek ponownego zatrzymania, może spodziewać się nawet całkowitego pozbawienia wolności.

ZOBACZ TEŻ:  

Przeczytaj więcej
Komentarze