drugie dziecko walczy o życie

Pijana i naćpana wsiadła za kółko. Zabiła swojego synka

14.06.2019  17:49
25-latka uciekała przed policją. Zabiła synka
25-latka uciekała przed policją. Zabiła synka Fot: Policja kujawsko-pomorska

25-latka nie zatrzymała się do kontroli i zaczęła uciekać przed policją. Jej auto dachowało. W środku, oprócz pijanej kobiety, było dwoje jej dzieci.

W czwartek, około godziny 22.00 w miejscowości Steklinek w województwie kujawsko-pomorskim doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Policja próbowała skontrolować auto osobowe, jednak kierująca nim 25-latka zamiast pojazd zatrzymać, przyspieszyła.

Policjanci z Komisariatu Policji w Dobrzejewicach podczas patrolu zauważyli Volkswagena Polo. Mundurowych zaniepokoiło zachowanie kierowcy, który włączał i wyłączał światła mijania, a następnie zaczął jechać od prawej do lewej strony jezdni. Auto miało zaparowaną tylną szybę. Policjanci dali kierowcy sygnały do zatrzymania, zarówno dźwiękowe, jak i świetlne. Kierowca, zamiast się zatrzymać, przyspieszył i zaczął oddalać się z bardzo dużą prędkością - relacjonowała Wioletta Dąbrowska z KMP w Toruniu.

W czasie ucieczki przed patrolem, auto 25-latki wypadło z drogi i dachowało.

Pijana matka zabiła synka

Niestety, mimo pomocy lekarzy, w wypadku zginął 2-letni synek kobiety. Ona i jej drugie dziecko - 3-letni chłopiec - trafili do szpitala.

Chłopczyk jest w poważnym stanie. Kobieta jest ranna, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - informuje TVN24 Dąbrowska.

Jak się okazało, kobieta za kierownicę wsiadła bez wymaganych uprawnień. Auto prowadziła pod wpływem alkoholu i amfetaminy - poinformowała radiozet.pl podinspektor Monika Chlebicz z Bydgoszczy. Przy kobiecie znaleziono też woreczek z białym proszkiem - substancję przebadają biegli.

Przesłuchanie 25-latki jest jak na razie niemożliwe. Lekarze informują, że kobieta jest w szoku i trzeba było podać jej silne środki uspokajające.

Przeczytaj więcej
Komentarze