Krwawa rzeź pod monopolowym. Ukrainiec chciał zabić za butelkę wódki

Redakcja
03.01.2019  12:46
Ukrainiec chciał zabić za butelkę wódki
Ukrainiec chciał zabić za butelkę wódki Fot: Komenta Stołeczna Policji

38-letni obywatel Ukrainy tak bardzo pragnął 40-procentowego trunku, że aby go zdobyć, zaatakował nożem przypadkowego klienta sklepu monopolowego. Chwilę wcześniej ofiara kupiła butelkę wódki.

Początek roku okazał się tragiczny dla mieszkańca Warszawy, który z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Chwilę po tym, jak w jednym ze sklepów monopolowych w stolicy kupił sobie butelkę wódki, zaatakował go pijany, 38-letni Ukrainiec. Napastnik chciał, żeby oddał mu alkohol.

Do tragicznego zdarzenia doszło 1. stycznia po zmroku. Obywatel Ukrainy pojawił się w jednym ze sklepów nocnych w celu kupna wódki, jednak ekspedientki, ze względu na fakt, że był nietrzeźwy, odmówiły mu sprzedaży.

Chwilę wcześniej, w tym samym punkcie, zakupy zrobił inny mężczyzna. Niepocieszony Ukrainiec musiał o tym wiedzieć, bo gdy tylko wyszedł ze sklepu, zaczepił drugiego klienta żądając oddania mu trunku, po czym zaczął bić warszawiaka, a następnie chwycił za nóż i zadał mu kilka ciosów.

Zaalarmowane atakiem ekspedientki wezwały na miejsce policję. Funkcjonariusze zaczęli poszukiwania Ukraińca, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Na szczęście szybko udało się go zatrzymać i trafił do aresztu. Nożownik usłyszał zarzut rozboju i usiłowania zabójstwa.

ZOBACZ TEŻ:  

Przedmioty zabezpieczone przez policję
Zatrzymany nozownik - obywatel Ukrainy
Przeczytaj więcej
Komentarze