Szokujące szczegóły

Tragedia w szkole w Warszawie. Uczeń zadźgał kolegę nożem [NOWE FAKTY]

10.05.2019  14:35
Tragedia w szkole. Uczeń nie żyje
Tragedia w szkole. Uczeń nie żyje Fot: Piotr Molecki/East News

W piątek rano w szkole podstawowej w Warszawie doszło do ataku nastoletniego nożownika. Wielokrotnie godzony nożem uczeń zmarł mimo reanimacji.

Około godziny 10.00 rano w szkole podstawowej przy ulicy Króla Maciusia w warszawskim Wawrze doszło do tragicznego zdarzenia. 15-letni uczeń zaatakował ostrym narzędziem swojego rówieśnika. Uczeń mimo reanimacji zmarł. Napastnik został zatrzymany, a sprawę badają prokuratura i policja.

Potwierdzamy, że o 10.30 mieliśmy zgłoszenie, że doszło do kłótni pomiędzy dwoma chłopakami. Jeden z nich miał wyciągnąć niebezpieczny przedmiot, zaatakować drugiego. Niestety, pomimo reanimacji nie udało się uratować tego chłopaka - powiedział PAP rzecznik KSP Sylwester Marczak.

Atak w szkole. szczegóły zbrodni

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", między dwójką uczniów, w czasie przerwy, doszło do awantury. Wtedy jeden z nich wyciągnął ostre narzędzie (najprawdopodobniej nóż) i zaczął zadawać ciosy koledze.

Przy wszystkich zadał mu kilka ciosów i pobiegł nawet za nim do klasy i jeszcze dźgał go w plecy, wokół było mnóstwo krwi - mówi "Wyborczej" jedna z uczennic, świadek zdarzenia.

Sprawcą ma być pochodzący z Marysina Emil B. jego ofiarą - uczeń trzeciej klasy gimnazjum - Kuba.

Koledzy chłopców twierdzą, że uczniowie mogli pokłócić się o pieniądze. Świadkowie podają, że Emil już wcześniej był agresywny w stosunku do swoich szkolnych kolegów.

Zawsze był agresywny, taki masywny chłopak, kiedyś mi groził, że mnie potnie - mówi sąsiadka nastolatka. - Temu Emilowi odbiło, chyba od narkotyków  - dodaje.

Ziobro i Trzaskowski obiecują wnikliwe śledztwo

Na miejscu zdarzenia pojawił się prezydent miasta Rafał Trzaskowski.

Policja wyjaśnia wszystkie okoliczności, będziemy cały czas w ścisłym kontakcie z policją. Rozmawiałem też z dyrektor szkoły i miasto zrobi wszystko, co będzie mogło ze swojej strony, żeby pomóc w tej sytuacji. Oczywiście będziemy też z tej tragedii wyciągnąć wnioski - powiedział.

Polityk zaznaczył, że nie może ujawniać szczegółów zdarzenia póki policja nie zakończy śledztwa.

Sprawę, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny zapewnił, że prokuratura zrobi wszystko, by jak najdokładniej zbadać sprawę, a śledztwo prowadzone jest intensywnie.

Taka historia mrozi i budzi smutek, to jest tragedia, bo zginęło dziecko, w zasadzie młody człowiek. Jest to wielka tragedia i straszna rzecz, że młody człowiek może chcieć zamordować innego młodego człowieka. Brakuje słów by to komentować - mówił w czasie konferencji.

Przeczytaj więcej
Komentarze