Groził, ale nie zareagowała

Zeznania matki Dawida. Mogła zapobiec tragedii?

Wojciech Kozicki
19.07.2019  10:37
Matka Dawida Żukowskiego i szokujące zeznania - dlaczego nie reagowała na groźby męża?
Matka Dawida Żukowskiego i szokujące zeznania - dlaczego nie reagowała na groźby męża? Fot: Facebook

Dawid Żukowski nadal jest poszukiwany. Pojawiają się nowe informacje, ale też kolejne tajemnice i pytania. Dlaczego zaginięcie dziecka zostało zgłoszone tak późno? Zeznania matki Dawida Żukowskiego szokują.

Dawid Żukowski nadal nie został odnaleziony, chociaż trwają największe poszukiwania w historii polskiej policji. Dziecko zostało zabrane 10 lipca przed ojca, który popełnił samobójstwo. Wysłał też do matki Dawida przerażającego smsa, ale ona nie zgłosiła tego na policję.

TVP Info opisuje zeznania jakie złożyła matka Dawida w prokuraturze. Powiedziała, że ojciec był dobry dla syna. Miała też rozmawiać z Dawidem przez telefon o godzinie 18:00 i zachowywał się spokojnie. Ok. 19:00 dostała wiadomość od męża, że nigdy nie zobaczy chłopca. Kobieta zaginięcie dziecka zgłosiła na policję jednak dopiero przed północą.

Podczas przesłuchania kobieta miała wyznać, iż nie wzięła na poważnie gróźb swojego męża. Uznała je za „kolejną złośliwość”, ponieważ wyprowadziła się z synem z Grodziska Mazowieckiego. Przypominamy, że poprzednia żona również uciekła z dzieckiem od Pawła Ż.

Jeden ze śledczych powiedział Tvp.info, że ojciec kilkukrotnie nie odwiózł dziecka na czas, a na ponaglenia nie reagował. Tłumaczył się, że syn spał i nie chciał go budzić.

Matka Dawida Żukowskiego zeznała, że 10 lipca odczekała pewien czas i dopiero później pojechała do Grodziska Mazowieckiego. Mieszkanie było zamknięte, a mąż miał wyłączony telefon. Po godzinie 22:00 zadzwoniła na numer alarmowy 112, ale nie przyjęto zgłoszenia o zaginięciu, bo musiała osobiście stawić się na komendzie. Dotarła tam o 23:20. Było już jednak za późno, bo Paweł Ż. popełnił samobójstwo, a jego zwłoki znaleziono o 20:50. Ustalono, że dziecko zabrał od dziadków o godzinie 17:00.

Kim był ojciec Dawida Żukowskiego?

Wciąż nie udało się ustalić, co stało się z 5-letnim Dawidem. Pojawiły się nawet podejrzenia, że Paweł Ż., który miał problemy z hazardem i olbrzymie długi, sprzedał Dawidka.

Wychodzą na jaw kolejne mroczne fakty z życia ojca Dawida. Jak podaje Onet.pl, 8 czerwca do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Mazowieckim trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Ojciec Dawida miał znęcać się psychicznie nad żoną. Nieoficjalnie mówi się, że stosował przemoc w rodzinie.

Przeczytaj więcej
Komentarze