18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

skwar i gorąc aż upraży

Żar poleje się z nieba! UKROP W MAJU, START W TYM TYGODNIU

04.05.2021  13:02
Żar aż nas spraży. Upały nadciągają nad Polskę
Żar aż nas spraży. Upały nadciągają nad Polskę Fot: AJR_photo/SHutterstock

Pogoda wariuje, za chwilę znów ochłodzenie i deszcz, a później wielki wybuch wysokich temperatur. Koniec tygodnia przyniesie nam pełne słońce i pierwsze upały!

Maj przywitał nas paskudną pogodą i zimnem, majówka była chyba najgorszym takim długim weekendem od dawna. Polacy nudzili się jak mopsy, gdy zamiast grillować i cieszyć się słońcem, leżeli z kubkami herbaty pod kocykami, nieszczęśliwi i niezdolni wykrzesać z siebie odrobiny optymizmu i energii.

Długi weekend się skończył i wyszło słońce. Na południu kraju we wtorek 4 maja było nawet do 20 stopni Celsjusza i zero chmur. W pozostałych regionach Polski chmury niby na niebie zawisły, ale z częstymi przejaśnieniami. Na termometrach odnotowaliśmy z kolei (poza południem kraju) po kilkanaście stopni Celsjusza.

Wtorek przyniósł nadzieję, że wiosna w końcu wyglądać będzie jak wiosna i w szarej pandemicznej rzeczywistości pocieszy nas chociaż słońce. Tymczasem synoptycy przekazują nam kolejne złe wieści - od środy znów się ochłodzi i zachmurzy, pojawi się też deszcz. Tyle tylko, że już za kilka dni wszystko totalnie się odwróci i wiosna wybuchnie pełnią słońca, a miejscami nawet zamieni się w lato.

Pogoda w Polsce. Od środy znów załamanie

Środa 5 maja nagoni chmury deszczowe nad całą Polskę. Nas wschodzie kraju, poza deszczem, spodziewane są też burze. Będzie jednak stosunkowo ciepło, a zza chmur wyglądać ma raz po raz słońce. Temperatury w całym kraju oscylować mają od 13 stopni na Pomorzu, przez 15-18 w pasie centralnym (chłodniej na zachodzie), po nawet 20 na południu.

W czwartek ma być już dużo zimniej, z temperaturami do maksymalnie 16 stopni na południowym wschodzie. Niemal w całym kraju na termometrach zaledwie 10-14 kresek powyżej zera. Na północnym wschodzie i południowym wschodzie liczyć możemy na dużo słońca, całą resztę Polski spowiją chmury z jedynie chwilowymi przejaśnieniami. Będzie też padać.

Piątek będzie jeszcze gorszy - to już maksymalnie 13-14 stopni na najcieplejszym południowym wschodzie. Na najzimniejszej północy (od zachodu, po wschód) zaledwie 8-9 stopni w ciągu dnia! Wszędzie będzie mnóstwo chmur i prawie wcale słońca. W całej Polsce padać ma deszcz.

Zobacz także

Totalna zmiana pogody. Upały w weekend

Obiecaliśmy jednak, że jeszcze w tym tygodniu nadejdzie poprawa, a nawet wstęp do lata. Wedle zapowiedzi synoptyków, od soboty pogoda zacznie w końcu nabierać wiosennego kształtu. W pierwszy dzień weekendu pojawi się więc bardzo dużo słońca, nie będzie już padać,  a temperatury zaczną rosnąć. Tego dnia na termometrach zobaczymy od 12 stopni na północnym wschodzie, przez 14-15 na wschodzie i w centrum, po 16 na zachodzie i południu.

Niedziela to już totalny wybuch słońca i pierwsze upały! Ciepło wkraczać będzie od południowego zachodu i tam odnotujemy nawet po 25-27 stopni Celsjusza. Na wschodzie na termometrach zobaczymy 22-23 stopnie, a na najchłodniejszej północy 20-21. Co ważne, piękna aura zostać ma z nami na dłużej i cały kolejny tydzień to pełnia słońca i coraz wyższe temperatury, a nawet upał w calutkim kraju.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze