18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Zwykły żywot dziecka"

Wiśniewski nie żyje. Odszedł wspaniały artysta

Wojciech Kozicki
03.08.2022  14:20
Nie żyje Tadeusz Wiśniewski. Zmarł świetny polski aktor po
Nie żyje Tadeusz Wiśniewski. Zmarł świetny polski aktor po Fot: MAREK MALISZEWSKI/REPORTER/East News

Kolejna tragiczna wiadomość. Niestety, potwierdzono, że zmarł legendarny polski aktor dziecięcy Tadeusz Wiśniewski. Popularność zyskał dzięki udziałowi w filmie „Mój stary” w reżyserii Janusza Nasfetera. Odchodzą mistrzowie, ale kto ich zastąpi?

Nie żyje polski aktor Tadeusz Wiśniewski. Informacja o jego śmierci została opublikowana przez portal „filmpolski.pl” oraz stronę „DODKOWI” na Facebooku. Widzowie i fani polskiego kina zachwycili się jego talentem aktorskim, gdy grał u boku Adolfa Dymszy. Kariera aktorska stała przed nim otworem, ale nie zdecydował się wybrać tej życiowej drogi.

Zmarł Tadeusz Wiśniewski. Śmierć polskiego aktora

Tadeusz Wiśniewski odszedł od nas w wieku 73 lat. Aktorstwem zajął się nie z pobudek artystycznych, lecz potrzebował pieniędzy na utrzymanie rodziny.

Tadeusz Wiśniewski urodził się w 1949 roku. Po raz pierwszy stanął przed kamerą w wieku 9 lat w filmie „Małe dramaty”. Potem pojawił się w takich produkcjach jak „Przejażdżka”, „Kolorowe pończochy”, „Bitwa o Kozi Dwór”, „Mój stary” i „Kryptonim Nektar”. Po raz ostatni zagrał w 1964 roku w filmie „Banda” – przypomina Radio ZET.

Pożegnanie i pogrzeb Tadeusza Wiśniewskiego odbędą się w najbliższy czwartek, 4 sierpnia o godzinie 14 w Kościele pw. św. Grzegorza Wielkiego w Warszawie (ul. Wolska 180/182).

Tadeusz był człowiekiem niebywale skromnym. Trafił do filmu nie z chęci zdobycia sławy, lecz z potrzeby wsparcia budżetu rodzinnego. Pomimo, że filmy w których występował zdobyły wielką popularność, on w dalszym ciągu prowadził zwykły żywot dziecka z warszawskiego Powiśla. To z myślą o nim powstał „Mój stary”, gdzie Tadeusz wystąpił u boku Adolfa Dymszy. Był jedynym aktorem dziecięcym występującym w filmach Janusza Nasfetera, którego reżyser namawiał na studia aktorskie. Jednak los zadecydował inaczej, Tadeusz po raz ostatni wystąpił przed kamerą w 1964 roku.Oznaczał się ogromną wrażliwością. Miał wielkie serce, przez wiele lat zawodowo zajmował się pomaganiem innym. Jego opowieściom często towarzyszyły łzy i wzruszenie. I ten niezwykły błysk w oku, który nagle sprawiał, że ze schorowanego, starszego pana, Tadeusz znowu stawał się energicznym, zadziornym chłopakiem. To również jego błyskawiczny żart, celna pointa i radość życia. I wiele planów, których nie będzie dane zrealizować. Będzie go nam bardzo brakowało - czytamy na Facebooku „DODKOWI’. Wpis opublikowano 30 lipca.