Przegrał z chorobą

Andrzej Bizoń nie żyje. Aktor, mister i model

Wojciech Kozicki
19.05.2020  14:22
Zmarł Andrzej Bizoń - kariera, życie i choroba
Zmarł Andrzej Bizoń - kariera, życie i choroba Fot: Pixabay/_Alicja_

Andrzej Bizoń nie żyje. W wieku 44 lat odszedł wspaniały aktor, model i były Mister Polski. Chociaż w Polsce panuje susza, to dziś będzie mokro od łez fanów i polskiej branży rozrywkowej.

Zmarł Andrzej Bizoń. Stał się popularny w 2000 roku, gdy zdobył tytuł Mistera Polski. Jego kariera nabierała rozpędu i jak przypominają media, pracował jako model w Mediolanie i w Niemczech.

Mister i aktor

Bizoń próbował także swoich sił jako aktor. Zagrał epizodyczne role w takich serialach jak "Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście" oraz „Na Wspólnej”. Można go było także podziwiać w filmie Jerzego Stuhra "Pogoda na jutro".

Ostatnich kilka lat Bizoń spędził na wózku inwalidzkim. Jak napisał w mediach społecznościowych jego przyjaciel Mariusz Połeć, w ostatnich godzinach życia cierpiał, a „przyczyną śmierci było uduszenie spowodowane chorobą ZZSK".

W ostatnich dniach do końca zachowywał pokój w sercu i radość płynącą z żywej relacji z Jezusem Chrystusem - Bogiem prawdziwym. Pomimo wielkiego cierpienia, zwłaszcza w ostatnich godzinach (bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie, spowodowane chorobą ZZSK), do samego końca zachował wielką wiarę i miłość do Boga, jak i do wszystkich ludzi go otaczających – napisał Mariusz Połeć Na Facebooku.

Połeć niedawno prowadził internetową zbiórkę pieniędzy na leczenie Bizonia. Pod postem, w którym powiadomił o jego śmierci, opublikował też poruszające nagranie wideo, na którym możemy zobaczyć tańczącego i śmiejącego się Bizonia.

Szybki postęp choroby (wiele ognisk zapalnych) przez lata doprowadził do całkowitego paraliżu, przykuwając moje ciało do łóżka. Od sześciu miesięcy straciłem wzrok w prawym oku, a lewe też już nie ostrzy. Przez siedem lat, gdy pracowałem w zawodzie aktor/model, moi pracodawcy nie mieli obowiązku odprowadzania składek na ZUS, dlatego nie przysługuje mi renta. Mam 80 000 zł zaległych zobowiązań alimentacyjnych, których ze względu na mój stan zdrowia nie mogłem spłacać. Dodatkowo chciałbym prosić o wsparcie na leczenie oraz rehabilitację, a także na przysłowiowe życie – pisał Bizoń. (Pudelek.pl)

Andrzej Bizoń nie żyje

Przeczytaj więcej
Komentarze