18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

:(

Andrzej Strzelecki umrze po raz drugi. Ogromny cios dla rodziny

10.09.2020  14:27
Andrzej Strzelecki i śmierć postaci z serialu Klan
Andrzej Strzelecki i śmierć postaci z serialu Klan Fot: VIPHOTO/East News

Andrzej Strzelecki zmarł po długiej walce z rakiem. Aktor rozpaczliwie trzymał się nadziei, ale nie udało się go uratować. Teraz serial Klan musi uśmiercić jego postać. 

Andrzej Strzelecki odszedł niedawno. Wspaniały aktor długo chorował na raka i trzymał się nadziei, że uda mu się wrócić do zdrowia. Gwiazdor serialu Klan zebrał nawet kwotę na leczenie swojej choroby, ale nowotwór był szybszy - zabrał mu życie.

Aktor przez lata występował w serialu Klan i teraz jego postać również musi odejść. Scenarzyści uśmiercą doktora Koziełłę, chyba nikt nie wyobraża sobie, że ktoś mógłby Andrzeja Strzeleckiego zastąpić.

Andrzej Strzelecki symbolicznie umrze po raz drugi

Z całą pewnością po tak ciężkich chwilach, rodzinie trudno będzie obejrzeć odcinek, w którym postać ich najbliższej osoby również żegna się z życiem. Jeszcze bardziej zrozpaczeni są także fani serialu.

Za tydzień ruszamy ze zdjęciami. Andrzej Strzelecki grał, dopóki pozwalały mu siły. Kiedy jego stan się pogorszył, grany przez niego bohater także ciężko zachorował. W ostatnich odcinkach z jego udziałem stosowaliśmy różne triki, ale nie możemy dłużej trwać w tej fikcji. Doktor Koziełło umrze... Oczywiście będzie to szok dla jego rodziny i przyjaciół

– mówiła dziennikarzom Super Expressu osoba związana z planem zdjęciowym.

Andrzej Strzelecki kochał swoją pracę. Na planie serialu Klan spędził 21 lat życia. Nawet, gdy był już bardzo ciężko chory, na kilka tygodni przed śmiercią pojawił się tam, by odegrać swoja rolę.

Możliwe, że powstanie specjalny odcinek ku jego pamięci

– dodaje rozmówca tabloidu.

Z pewnością byłoby to piękne uhonorowanie tylu lat wytężonej pracy Andrzeja Strzeleckiego.

Przeczytaj więcej
Komentarze