18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

czy warto było szaleć tak?

Beata Kozidrak straci majątek. Pijacki rajd odbierze jej fortunę

07.09.2021  08:12
Beata Kozidrak rwie włosy z głowy. Pijacki rajd kosztuje ją majątek
Beata Kozidrak rwie włosy z głowy. Pijacki rajd kosztuje ją majątek Fot: VIPHOTO/East News

Beata Kozidrak może zacząć rwać włosy z głowy. Jazda po pijaku odbije się jej czkawką nie tylko przez osąd społeczeństwa, ale też utratę ogromnych pieniędzy. Koniec życia wśród gwiazd?

Beata Kozidrak została zatrzymana przez policję po tym, jak bezmyślnie wsiadła za kierownicę bmw pod wpływem alkoholu. Była tak pijana, że w wydychanym powietrzu miała aż dwa promile. To oznacza, że nie była w stanie w pełni kontrolować swojego zachowania na drodze i stwarzała poważne zagrożenie dla innych ludzi - mogła nawet doprowadzić do wypadku i kogoś zabić!

Gdy jej pijacki rajd ulicami Warszawy został nagłośniony przez media, zaczęły się kolejne problemy. Od piosenkarki niemal natychmiast odcięła się marka coca-cola, którą reklamowała. To jednak dopiero początek strat, które pójść mogą w dziesiątki, jak nie setki tysięcy złotych.

Beata Kozidrak straci pieniądze

61-letnia Wokalistka Bajm zadziwia głosem, teraz zadziwiła też umiłowaniem do trunków. To raczej na pewno przełoży się na załamanie jej kariery scenicznej. Piosenkarka była dotąd jedną z najlepiej zarabiających polskich gwiazd. Za zagranie jednego koncertu życzyła sobie od organizatorów kwoty 60 tysięcy złotych. Wystarczyły ostatnie wakacje, by zarobiła około pół miliona, a przecież jej praca nie ogranicza się do letnich występów.

Przyszło jednak załamanie, Kozidrak prowadziła auto pijana i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle wróci na scenę. A jak wróci, może nie być już tak cennym nabytkiem - wszak popełniła czyn przerażający, nie jest więc najlepszą reklamą.

Będzie stratna finansowo, o czym świadczy reakcja firmy, która natychmiast odcięła się od współpracy z nią. Na razie na kontrakty reklamowe nie ma co liczyć. A jeśli chce znów występować, na pewno będzie musiała zejść ze stawki koncertowej. Popyt na nią przez najbliższe miesiące będzie słaby

- mówi w rozmowie z "Super Expressem" medioznawca Wojciech Szalkiewicz.

Kozidrak będzie jeszcze gwiazdą? Ludzie jej wybaczą

Specjalista przyznaje, że dziś wszystko zależy od sztabu ludzi, którzy na co dzień pracują z Beatą Kozidrak. To ich zachowanie zdecyduje, jak szybko podniesie się piosenkarka i czy może jeszcze liczyć na jakiekolwiek kontrakty. Zdaniem Szalkiewicza wszystko jest możliwe - najważniejsze, że Beata Kozidrak nie ukrywa problemu, tylko natychmiast przyznała się do błędu.

Wykonała pierwszy właściwy ruch, czyli szybko przeprosiła. To podstawa. Gdyby kombinowała, byłoby coraz gorzej

- mówi ekspert i podaje przepis na odkupienie swoich win - przynajmniej w oczach fanów.

Co powinna więc zrobić Beata Kozidrak, by odzyskać twarz? To, co inne gwiazdy, które dopuściły się haniebnych czynów: przepraszać do bólu, a później wyspowiadać się w mediach. - Nawróceni grzesznicy cieszą się sympatią, więc Beata ma szansę odzyskać przychylność ludzi - mówi "SE" medioznawca.