18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Nie było miłości od razu

Bieniuk wspomina Przybylską. Pierwsze spotkanie

Wojciech Kozicki
06.10.2022  12:54
Bieniuk i wspomnienia o Przybylskiej. Pierwsze spotkanie i miłość
Bieniuk i wspomnienia o Przybylskiej. Pierwsze spotkanie i miłość Fot: TRICOLORS/East News

8. rocznica śmierci Anny Przybylskiej i poruszające wspomnienia przed premierą filmu „Ania”. Jarosław Bieniuk wspomina początki relacji z Przybylską. Okazuje się, że to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Mąż aktorki zdecydował się na bardzo osobiste wyznanie o ich relacji.

Anna Przybylska zmarła na raka w 2014 roku, a 5. października obchodziliśmy 8. rocznicę jej śmierci. Jednocześnie odbyła się oficjalna premiera filmu „Ania” właśnie o Ani Przybylskiej (od piątku w kinach). Z tej okazji jej bliscy oraz popularne osoby wspominają słynną Marylkę Bakę ze „Złotopolskich”. Jarosław Bieniuk, czyli mąż Anny Przybylskiej, zdecydował się na bardzo osobiste wyznanie.

Bieniuk wspomina Przybylską. Nie od razu była miłość

Cała Polska śledziła piękną miłość Bieniuka i Przybylskiej, ale to wielkie uczucie nie narodziło się od razu. Były premier przy okazji pokazu filmu „Ania” w rozmowie z Jastrząb Post podzielił się wspomnieniami z pierwszego spotkania z Anią Przybylską. Okazuje się, że zanim zostali parą, znali się wiele lat, a uczucie dojrzewało powoli.

Pierwsze spotkanie z Anią to było w Sopocie, w klubie „5”. Spędziliśmy wieczór w grupie znajomych. Pamiętam, że bardzo dużo rozmawialiśmy, śmialiśmy się. Ja jeszcze nie wiedziałem kim ona jest. I mój kolega, gdy wyszliśmy z klubu i szliśmy do domu, powiedział mi, że bardzo długo rozmawiałem z tą policjantką. Ja zacząłem się zastanawiać – z jaką policjantką i czy ona pracuje w policji? On powiedział, że nie, i że ona gra w jakimś serialu, ale ja jej wtedy nie znałem. Tak zacząłem kojarzyć Anię i jeszcze przez wiele lat przecinaliśmy się w Trójmieście, bo oboje stamtąd pochodzimy – opowiedział Jarosław Bieniuk o relacji z Przybylską.

Kiedy nastąpił „ten moment” i poczuł miłość oraz chęć posiadania razem dzieci? Okazuje się, że nie było tak jak w romantycznym filmie…

Nie było takiego JEDNEGO momentu. To narastało podczas kolejnych spotkań i ta chemia między nami była duża. Rzeczywiście, to nie był jeden moment, tylko taki etap, proces - opowiedział Jarosław Bieniuk. (Jastrząb Post)

Jarosław Bieniuk o pierwszym spotkaniu z Anną Przybylską. Nie od razu się w niej zakochał [WIDEO]