18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Straszna żałoba

Big Scythe nie żyje. Miał tylko 25 lat, ukochana jest w rozpaczy

09.06.2022  16:25
Nie żyje Big Scythe
Nie żyje Big Scythe Fot: new africa/shutterstock

Informacja o śmierci 25-letniego rapera Big Scythe spłynęła dzisiaj szokiem na jego fanów. Niestety, mężczyzna przedwcześnie opuścił nasz świat. W mediach społecznościowych żegna go ukochana.

Nie żyje 25-letni Aleksander Kosowski, znany jako Big Scythe. Prywatnie muzyk był synem piłkarza - Kamila Kosowskiego. Ukochana zmarłego przedwcześnie rapera nie ukrywa, że mieli wiele planów na przyszłość, ale teraz świat się dla niej zatrzymał.

To ogromna tragedia, kiedy odchodzi ktoś tak młody i uzdolniony. Rozgłos Big Scythemu przyniosły utwory "Anioły i demony" i "Język ciała", przy których współpracował z Tymkiem. Te hity wciąż na nowo odtwarzane są w radiu.

Nie żyje Big Scythe

Raper już od jakiegoś czasu miał problemy zdrowotne. Jeszcze w kwietniu Big Scythe zapowiadał wycofanie się z życia publicznego, co miało być efektem zmagań z chorobą. Muzyk regularnie studził emocje i zapewniał, że czuje się coraz lepiej. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna, a w środę Kosowski zmarł po wyczerpującej walce.

W środę 8 czerwca 2022 r. piłkarską Polskę obiegła smutna wiadomość o śmierci Aleksandra Kosowskiego - syna Kamila Kosowskiego. W imieniu klubu i całej wiślackiej społeczności byłemu pomocnikowi Białej Gwiazdy składamy głębokie wyrazy współczucia oraz najszczersze kondolencje

- przekazano na oficjalnym twitterowym profilu Wisły Kraków - klubu, z którym związany był jego ojciec.

Cześć wszystkim. Dwa dni temu moje serce pękło na milion kawałków, a świat się zatrzymał. Alek odszedł w szpitalu, walczył do końca. Bardzo się kochaliśmy. Mieliśmy tyle planów na przyszłość 

- napisała w sieci dziewczyna rapera.

"Dziękuję wszystkim za każde słowo wsparcia. Trzymajcie kciuki, żebym to przetrwała. Alek, zawsze będę Cię kochać i niedługo się znowu spotkamy" - zakończyła bardzo emocjonalnie.

Współczujemy z całego serca wszystkim najbliższym zmarłego.