18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wzruszające

Brat Piotra Machalicy opisał ostatnie miesiące życia aktora

12.01.2021  16:24
Brat Piotra Machalicy o jego ostatnich miesiącach
Brat Piotra Machalicy o jego ostatnich miesiącach Fot: Agnieszka K. Jurek/East News

Brat Piotra Machalicy postanowił zdradzić, jak wyglądały ostatnie miesiące życia jego krewnego. Zmarły artysta znajdował się w przełomowym momencie. Tym bardziej to, że przegrał walkę z koronawirusem, jest niewymowną tragedią. 

Piotr Machalica zmarł nagle, po gwałtownie złym przebiegu Covid-19. Śmierć artysty była niesamowicie wielką stratą dla wszystkich jego fanów i ludzi mu najbliższych. Dzięki pomocy lekarzy aktor miał jeszcze szansę pożegnać się ze swoją żoną, którą poślubił kilka miesięcy wcześniej.

Piotr Machalica był bardzo szczęśliwy

To, że Piotr Machalica niedługi czas przed śmiercią stanął na ślubnym kobiercu - było tylko dodatkowo przygnębiającym w czasie żałoby faktem. Teraz brat artysty zdradza, jak ważne były dla jego krewnego ostatnie miesiące życia.

Wszyscy razem spotkaliśmy się jeszcze we wrześniu na ślubie Piotrusia. To był w jego życiu przełomowy moment. Był bardzo szczęśliwy i uspokojony, że gdzieś część tej szarpaniny, jaką miał w życiu, zamknął i zaczął zupełnie nowy, jasny, radosny tryb

– wspominał w „Dzień Dobry TVN” jego starszy brat, Aleksander Machalica.

Wiadomo, że życie prywatne Piotra Machalicy przez lata było dość burzliwe. Kiedy w końcu odnalazł spokój, jego egzystencję gwałtownie i boleśnie przerwał koronawirus. Wielu fanów artysty do dziś nie może sobie tego wybaczyć. Tymczasem jego brat wspomina, jak bardzo skromnym i dobrym był on człowiekiem.

Piotruś był wielce skromny... Kompletnie nie brał pod uwagę tego, że jest gwiazdą. Wyjechaliśmy do Londynu za chlebem. Wyjechaliśmy niezależnie. Tam spędziliśmy wspaniały czas, pracując w zawodach bardzo wymagających. Piotruś pracował w fabryczce, gdzie produkowali opakowania. Gdy spotykaliśmy się wspólnie, to pracowaliśmy nad kabaretem

– dodał pan Aleksander.  

Mamy nadzieję, że czas - choć odrobinę ukoi ten ból, który aktualnie odczuwa cała najbliższa rodzina artysty. 

Przeczytaj więcej
Komentarze