18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wielka tragedia

Córka Bogusi z "Rolnik szuka żony" przerywa milczenie

07.07.2022  14:45
Prawda o stanie Bogusi z "Rolnik szuka żony"
Prawda o stanie Bogusi z "Rolnik szuka żony" Fot: Piotr Matey/TVP/East News

Bogusia z programu "Rolnik szuka żony" przeżyła wielką, osobistą tragedię. Jej zapoznany w programie TVP mąż popełnił samobójstwo. Kobieta zmaga się z traumą. Całą prawdę o jej stanie zdrada teraz córka.

Ta tragedia wstrząsnęła Polską w posadach. Najpierw wydawało się, że tej dwójce niczego do szczęścia nie brakuje, a potem dowiedzieliśmy się o prawdziwej tragedii. Krzysztof z programu "Rolnik szuka żony" popełnił samobójstwo i pozostawił swoją dopiero co poślubioną żonę Bogusię w rozpaczy.

Prawda o stanie Bogusi z "Rolnik szuka żony"

O powodach samobójczej decyzji Krzysztofa można co najwyżej spekulować, ale faktem jest, że rolnik pozostawił w wielkim smutku i żalu całą swoją rodzinę. Obecnie dowiadujemy się, że Bogusia już wyprowadziła się z domu zmarłego męża.

Policja i lekarze wiedzieli o jego problemach i po jego powrocie z ucieczki powinni go zabrać na leczenie. (...) To, co się później stało, to nie była wina żony, ona jest w porządku, tylko Krzyśka... On już wcześniej miał ze sobą problemy

- opowiada sąsiad Krzysztofa w rozmowie z "Faktem".

Teraz nad stanem swojej biednej matki pochyla się córka Bogusi, która była świadkiem całego wstrząsu, jaki spotkał jej rodzicielkę. Kobieta ujawniła, w jakim stanie obecnie znajduje się Bogusia z programu "Rolnik szuka żony".

Tygodnik "Świat & Ludzie" poinformował, co się z nią teraz dzieje. 53-latka została otoczona opieką przez swoje dwie dorosłe córki, którym długo wypłakiwała się w rękaw. Wciąż nie może pogodzić się ze stratą ukochanego. Dziennikarzom udało się dodzwonić do jednej z córek Bogusi i spytać, jak się czuje.

Mamy teraz nie ma, wyszła. Ale już trochę lepiej się czuje. Powoli dochodzi do siebie po tym wszystkim

- powiedziała tygodnikowi kobieta.

Nic dziwnego, że w tak przykrych okolicznościach zarówno Bogusia, jak i dzieci zmarłego, postanowili opuścić tę posiadłość, kryjącą w sobie tajemnicę rozpaczy rolnika. Niezmiennie składamy im wszystkim szczere kondolencje.