18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Jak do tego doszło?

Martyniuk IDZIE DO WIĘZIENIA! Sąd nie okazał litości

07.12.2021  22:04
Daniel Martyniuk trafi za kratki
Daniel Martyniuk trafi za kratki Fot: LightField Studios/Shutterstock

Białostocki sąd okręgowy ogłosił wyrok w sprawie Daniela Martyniuka. Syn gwiazdora disco polo trafi do więzienia na okres 10 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata. 32-latek wielokrotnie łamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Daniel Martyniuk znalazł się na celowniku policji w kwietniu zeszłego roku, kiedy to okazało się, że 32-latek łamie zasady koronawirusowej kwarantanny. Mężczyzna nie przejmował się restrykcjami, wielokrotnie opuszczając swoje mieszkanie. Raz został nawet przyłapany na gorącym uczynku, gdy wbiegał po schodach do mieszkania.

Zdarzenia te sprawiły, że policjanci uważniej przyjrzeli się tym, co robi syn gwiazdora. Wkrótce okazało się, że Daniel Martyniuk łamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. 32-latek został aresztowany, a sprawą wkrótce zajął się sąd rejonowy.

Daniel Martyniuk za kratkami

Podczas rozprawy obrona domagała się nałożenia na 36-latka obowiązku prac społecznych. Sędziowie uznali, że kara byłaby zbyt łagodna, przez co Martyniuk usłyszał wyrok 10 miesięcy więzienia.

Co więcej, obowiązuje go 6-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także kara grzywny w wysokości 10 tysięcy złotych. Pełnomocnik skazanego odwołał się od wyroku, lecz białostocki sąd rejonowy podtrzymał decyzję, podkreślając, że kara jest jak najbardziej sprawiedliwa.

Kara to sprawiedliwa odpłata za wyrządzone zło. Proporcjonalna do czynu i winy sprawcy. I być może będzie pan musiał przyzwyczaić się i do tej nielubianej jazdy pociągiem. Ale orzeczony zakaz jest tylko i wyłącznie utrudnieniem w pana przyszłym życiu. Nie uniemożliwia panu dalszego rozwoju zawodowego, nie utrudnia kontaktów z córką, a tylko i wyłącznie będzie wymagał podjęcia większych starań z pańskiej strony i zrezygnowania z komfortu dojazdu samochodem przez siebie kierowanym - stwierdziła sędzia Marzanna Chojnowska.

Sędzia dodała, że kara musi być wysoka, by 36-latek "przeprowadził proces myślowy", dzięki któremu zmieni swoje postępowanie. Tato tym razem nie pomoże?

Czytaj także
Przeczytaj więcej