18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Rosyjskie lufy zmiękną?

Doda wie kiedy wybuchnie wojna! "Pierwsza pójdę na front"

14.02.2022  09:58
Doda idzie na wojnę. Zrzucimy na Putina SEX BOMBĘ?
Doda idzie na wojnę. Zrzucimy na Putina SEX BOMBĘ? Fot: Piotr Matusewicz/East News

Dorota Doda Rabczewska to bojowa dziewczyna i każdy o tym wie. Spodziewaliście się jednak, że jest aż tak narowista? Piersiasta pieśniarka na Instagramie zapowiedziała, że jeśli wybuchnie wojna z Rosją, to ona „pierwsza idzie na front”. Putin nie spodziewa się, że użyjemy przeciwko niemu SEKS BOMBY?

Doda na Instagramie szaleje w kusych wdziankach i podnosi ciśnienie lepiej niż mocna kawa. Ostatnio oddaje się intensywnie swojej nowej pasji i morsuje, a relacje z kąpieli z zimnej wodzie zamieszcza oczywiście w internecie. Tym razem Doda zmroziła swoje wdzięki w Jeziorku Czerniakowskim. Zabawa się jednak skończyła, bo Rabczewska ostrzega swoich fanów przed nadchodzącą wojną! Co istotne, zapowiedziała, że PIERWSZA PÓJDZIE NA FRONT!

Wojna z Rosją. Doda obroni Polskę?

Zdaniem Dody, wojna z Rosją zacznie się tuż po olimpiadzie. Zaleciła, aby już się przygotowywać i hartować przed nadchodzącym konfliktem zbrojnym. Przypomniała również, że wiele polskich miast zostało już poinstruowanych, by przygotowywać miejsca dla potężnej fali uchodźców z Ukrainy. Tę informację potwierdził wicemarszałek Ryszard Terlecki, zapowiadając, że Polska musi się przygotować na przynajmniej milion uchodźców.

Wiele z Was jest zdziwionych moim ostatnim InstaStory. Mam wrażenie, że jesteście oderwani od rzeczywistości co niektórzy i bardziej Was interesują jakieś głupie plotki celebrytów niż to, co się faktycznie dzieje na świecie i co może nas dotknąć. Więc tych, którzy lewitują gdzieś w swoich obłokach, pragnę ściągnąć na ziemię i powiedzieć, że od jakiegoś czasu wszystkie państwa przygotowują się na odparcie sił Rosji - zapowiedziała Doda na Instagramie.

Wojna z Rosją to nie tylko inwazja, śmierć i gwałt. Dla Rabczewskiej przede wszystkim problemem wydaje się nadchodzący konkurs Eurowizji. Czy powinien być organizowany w czasie wojennej zawieruchy?

Także słuchajcie, nadchodzą smutne czasy. Ja nie wiem w ogóle, jak w takim razie ma odbyć się Eurowizja. Nie wiem, z czego tu się cieszyć, w momencie kiedy dosłownie obok będzie wojna. Nie wiem, czy to jest dobry moment na święto muzyki. Cała Europa raczej powinna się przeciwstawić takim sytuacjom. Mówię o atakach wojennych. No ale co ja tam wiem, jestem tylko piosenkarką, a nie politykiem  - podzieliła się swoimi przemyśleniami Doda.