18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Pójdzie siedzieć?

Gwiazda TVN usłyszała zarzuty. Sprawę bada policja

08.10.2021  19:22
Dorota G. trafi za kratki?
Dorota G. trafi za kratki? Fot: Artur Zawadzki/REPORTER

Dorota G. usłyszała zarzuty wykorzystywania fałszywych faktur o łącznej kwocie 35 tysięcy złotych. Prezenterka TVN nie przyznaje się do winy, o czym poinformowała w oficjalnym oświadczeniu na Instagramie.

Jak przekazał portal TVP Info, prezenterka Dorota G. usłyszała zarzuty kupna pięciu faktur, których wartość wyniosła łącznie 35 tysięcy złotych brutto. Fałszywe dokumenty miały dotyczyć obsługi wydarzeń, które rzeczywiście się odbyły, jednak "po stronie G. nie było kosztów z tych faktur". Sprawę w rozmowie z Plejadą skomentował Rzecznik Prasowy Prokuratury Marcin Saduś.

To nie jest tak, że ta pani jest oskarżona. Mogę jedynie powiedzieć, że ta osoba, o której pisze jeden z portali, ma status podejrzanego w śledztwie, które jest w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie - stwierdził prokurator.

Zarzuty w tej sprawie usłyszał również menedżer Doroty G., który miał posługiwać się fałszywą dokumentacją. Prezenterce TVN grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet dwóch lat więzienia.

Dorota G. wyjaśnia sprawę fałszywych faktur

Dorota G. postanowiła skomentować sprawę w mediach społecznościowych. Na instagramowym profilu pogodynki pojawiło się obszerne oświadczenie, w którym zapewnia, że nie uczestniczyła w żadnym finansowym oszustwie.

Padłam ofiarą pewnych osób, które, wykorzystując moje zaufanie [...] i opiekując się prowadzoną przeze mnie działalnością, użyły jej do swoich własnych, nagannych czynów. Nigdy nie widziałam dokumentów, które zostały mi przez te osoby podłożone - bez mojej wiedzy i woli. Czuję się nie tylko niewinna - nigdy nie fałszowałam żadnych faktur - ale i pokrzywdzona tą sytuacją - napisała gwiazda TVN.

Podejrzana dodała, że zamierza "wyjaśnić całą tę przykrą sprawę", przez co rozpoczęła współpracę z prokuraturą.

Czytaj także
Przeczytaj więcej