18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dochodzi do siebie

Dorota Gardias zdradza, jak przeszła COVID-19. Straszliwe objawy

22.10.2020  11:17
Dorota Gardias opowiada o COVID-19
Dorota Gardias opowiada o COVID-19 Fot: Kamil Piklikiewicz/East News

Dorota Gardias była jedną z pierwszych bardzo popularnych celebrytek, która zapadła na koronawirusa. Kiedy jej stan się poprawił - opowiada fanom, jak wyglądała choroba. Objawy, z którymi musiała się zmagać były naprawdę straszne.

Dorota Gardias ma za sobą walkę z COVID-19. Pogodynka telewizji TVN zachorowała na koronawirusa, którym zakaziła się od swojej córeczki. Dziewczynka zmagała się z o wiele mniej uciążliwymi objawami niż jej matka, ale obie drżały o swoje życie i zdrowie.

Dorota Gardias opowiada o przebiegu COVID-19

Z Dorotą Gardias było na tyle źle, że musiała leżeć pod tlenem. Szczęśliwie, gwiazda najgorsze ma już za sobą, a teraz może się wreszcie cieszyć spokojnym powrotem do domu. Wspomnienia pozostają jednak żywe, dlatego pogodynka opowiedziała swoim fanom, jak przebiegał u niej COVID-19. Wszyscy wiemy, że ta choroba każdego atakuje w inny sposób - Dorota Gardias musiała się zmierzyć z dużym bólem.

Miałam ból mięśni, pleców, tkliwość skóry, bolał mnie brzuch, narządy wewnętrzne, a to co było totalną dla mnie nowością jeśli chodzi o odczucia bólu, to nie mogłam ruszać oczami, bo dosłownie bolały mnie mięśnie oka

- mówiła Dorota Gardias w programie "Super Expressu" pt. "Gwiazdy bez maski".

Już po powrocie do domu, gwiazda TVN wciąż musiała przebyć tygodniową kwarantannę. Jak się okazało, choroba gwiazdy pozostawiła po sobie echo w postaci... lęku sąsiadów. Teoretycznie nie ma powodów do obaw, ponieważ kiedy pogodynka trafiła do szpitala - klatka w jej bloku została zdezynfekowana. Najwyraźniej to jednak ludziom nie wystarczy.

Pozdrawiam moich wszystkich sąsiadów. Omijają mnie szerokim łukiem, ale ja im się nie dziwię, nie gniewam się, nawet nie mam żalu, bo ten wirus jest jeszcze do końca nieznany. Nie obrażam się

– dodaje Gardias.

My życzymy bezproblemowej i szybkiej rekonwalescencji!

Przeczytaj więcej
Komentarze