18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"... bo to można leczyć!"

Szelągowska ciężko chora. "Marzyłam, żeby znaleźli GUZA MÓZGU..."

29.11.2021  08:39
Dorota Szelągowska ciężko chora
Dorota Szelągowska ciężko chora Fot: ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Dorota Szelągowska w pewnym momencie była tak chora, że marzyła o tym, by lekarze znaleźli jej guza mózgu, bo to można z sukcesem leczyć. Gwiazda TVN okrywa powoli kulisy swojego koszmaru.

Dorota Szelągowska jest jedną z najbardziej lubianych gwiazd telewizji TVN. Mało kto jednak miał świadomość, że za jej optymistyczną postawą kryje się osobisty dramat. Celebrytka od dawna zmagała się z objawami ciężkiej choroby. Odkąd zdradziła fanom prawdę na swój temat, coraz śmielej się w tym temacie wypowiada.

TVN: Dorota Szelągowska cierpiała męki

Jej pierwsze wyznanie wstrząsnęło absolutnie wszystkimi, którzy nigdy by się nie domyślili, co prywatnie przechodziła zawsze uśmiechnięta Dorota Szelągowska. Odkąd gwiazda TVN dołączyła do akcji Fundacji TVN "Zdrowie w głowie", która buduje Centrum Psychiatrii Dzieci i Młodzieży - postanowiłą się zaktywizować. 

"Traktuję ten projekt bardzo prywatnie. Ostatnio spędziłam kilka dni w Centrum Zdrowia Dziecka z moją córką, która miała tam wykonywany zabieg. Ja sama miałam wiele lat temu nerwicę lękową i miesiącami nie wychodziłam z domu. Miałam non stop ataki paniki. Miałam psychiatrę, rodzinę i terapeutę za sobą, ale wiem, co to znaczy, kiedy jesteś bezsilny wobec siebie, kiedy nie możesz złapać nadziei" - wyznała Dorota Szelągowska.

Jak się okazuje z prezenterką TVN było znacznie gorzej - niż mogliśmy początkowo przypuszczać. Więcej o swojej chorobie zdradziła w innym programie, "Miasto Kobiet".

To się zaczęło 20 lat temu, jak urodziłam swojego syna. Jechałam metrem i nagle poczułam, że robi mi się duszno i że mam zawał. (...) Marzyłam, żeby w końcu znaleźli mi jakiegoś guza w mózgu, żeby można to było wytłumaczyć realną rzeczą, którą można leczyć albo usunąć

- mówiła Dorota Szelągowska.

"Nas się uczy, że mamy być grzeczni... Nie umiemy radzić sobie z emocjami takimi jak złość. Nagromadzona wściekłość to są potem ataki paniki (...) Przez jakieś trzy miesiące zupełnie nie byłam w stanie wyjść z domu, a jednocześnie próbowałam normalnie wychowywać dziecko i prowadzić dom. Było poczucie osamotnienia... Bliscy nie traktowali tego poważnie" - wyznała ponadto.

Współczujecie prezenterce?

Czytaj także
Przeczytaj więcej