18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Pandemia w natarciu

Dramat gwiazdy disco-polo. Dorabia na budowie

15.01.2021  17:58
Dramat gwiazdy disco-polo
Dramat gwiazdy disco-polo Fot: MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East News

Marcin Miller, gwiazdor zespołu "Boys" zamiast śpiewać - dorabia na budowie. Nie ma zamiaru płakać na trudami pandemii - postanowił udowodnić, że ma żyłkę do interesów. Wziął życie za bary i... kupił koparkę!

Marcin Miller pokazuje, czym jest prawdziwa zaradność. Gwiazdor zespołu "Boys" od 30 lat zajmuje się wyłącznie muzyką, ale kiedy pandemia wstrzymała mu artystyczne źródło dochodu - wziął się ostro do pracy i postanowił jakoś przetrawić swój dramat.

Marcin Miller, gwiazdor disco-polo, żeby nie przejmować się tym, jak związać koniec z końcem w czasie ataku koronawirusa - postanowił... zakupić koparkę! Dzięki tej inwestycji może sobie śmiało dorabiać na budowach. Nie jest to może artystyczna praca, ale na pewno daje mu pewne pieniądze.

Książę disco-polo Marcin Miller zarabia na budowie

Gwiazdor zespołu "Boys" zmagał się przed laty z bezrobociem, dlatego teraz robi wszystko by nie powtarzać swojej dawnej historii. Odkąd bieda zajrzała mu w oczy - wie doskonale, że nie ma ochotę na powtórkę tej ponurej rozrywki. Zresztą ma na utrzymaniu rodzinę, która bardzo motywuje księcia disco-polo do ciężkiej pracy. Niezależnie od tego, czy pracuje na scenie czy na budowie - zawsze wkłada w to serce.

Kupiłem koparkę, zatem budowlanka już idzie… Rozpoczynam wynajem sprzętu remontowo-budowlanego itp. Wiedziałem, że z muzyki kiedyś może być ciężko wyżyć, więc zaczęliśmy z żoną inwestować w inne sprawy. Teraz wielu artystom, a także i mnie, ucięło się. Na szczęście zawsze byłem zapobiegawczy, więc nie narzekam

– zdradza w rozmowie z „Super Expressem” Marcin i przyznaje, że na czarną godzinę ma nawet sporo odłożone.

Jest z czego żyć. Zapracowałem sobie na to, że teraz takie stowarzyszenie jak ZAiKS, którego jestem członkiem, co jakiś czas wypłaca mi całkiem w porządku tantiemy

- podsumowuje.

Niektórym celebrytom powinno się poradzić branie przykładu z Marcina Millera i wykazanie się podobnym poziomem zaradności.

Czytaj także
Przeczytaj więcej