18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wielki powrót

Godlewska wraca do żywych! Ujawniła co się z nią działo

31.05.2021  16:01
Esmeralda Godlewska wraca do sieci
Esmeralda Godlewska wraca do sieci Fot: PAWEL DABROWSKI/AGENCJA SE/East News

Ponad miesiąc temu Esmeralda Godlewska ostro przestraszyła swoich fanów. Była zawodniczka FAME MMA opublikowała na Instagramie własny nekrolog, poprzedzony kontrowersyjnymi wpisami. Po kilku tygodniach ciszy celebrytka powróciła do mediów społecznościowych, ujawniając szczegóły swoich osobistych problemów.

Esmeralda Godlewska w połowie kwietnia opublikowała kilka kontrowersyjnych wpisów, w których zarzucała swojej siostrze Małgorzacie prostytucję. Chwilę później na profilu dodała czarno-białe zdjęcie z informacją o swojej śmierci.

Szybką interwencję podjęła siostra blogerki, udając się do jej mieszkania razem z policją. Jak się wtedy okazało, Esmeralda Godlewska była cała i zdrowa, lecz potrzebowała pomocy ze strony kliniki psychiatrycznej. Od tamtego czasu na jej profilu nie pojawiały się żadne wpisy.

Esmeralda Godlewska wraca do Internetu

Po tygodniach milczenia Esmeralda Godlewska odezwała się do internautów, publikując w sieci gorące selfie z wyeksponowanym biustem i wzorowym makijażem. Fotografii towarzyszy obszerny opis informujący o "nowej podróży" celebrytki.

Nasze życie to ciągła wędrówka. Ja rozpoczęłam podróż po nowe życie... aby to zrobić muszę zamknąć jeszcze wiele rozdziałów z książki Pt. ‚,Przeszłość”. Sam powrót do tych wspomnień jest bolesny ale ból niesie za sobą zmiany, zmiany na lepsze. Jeszcze długa droga przede mną ale warto jest próbować, niezależnie od tego ile razy się upadnie. Kiedyś musi być w końcu piękne - napisała była zawodniczka FAME MMA.

Opublikowane przez Godlewską wyznanie oraz optymistyczny ton wypowiedzi całkowicie zaskoczyły internautów. Na koniec Esmeralda podziękowała fanom za wsparcie w trudnych chwilach. Czyżby wracała już do pełni sił?