18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ten głos zna każdy

Polska aktorka ciężko chora. Koniec kariery

Wojciech Kozicki
02.03.2021  12:22
Ewa Złotowska choruje na samoistne drżenie postresowe. Musiała zrezygnować z kariery w dubbingu
Ewa Złotowska choruje na samoistne drżenie postresowe. Musiała zrezygnować z kariery w dubbingu Fot: Value Stock Images/East News

Polska gwiazda przeżywa zdrowotny dramat. Słynna aktorka serialowa, teatralna i dubbingowa Ewa Złotowska zmaga się z pasmem nieszczęść, w tym z chorobą neurologiczną. Musiała zakończyć karierę w dubbingu. Słynna polska Pszczółka Maja opowiedziała o swoich zdrowotnych problemach.

Ewa Złotowska to prawdziwa legenda. Zaczynała od Teatru Satyryków, by później podkładać głos pod Pszczółkę Maję. Wystąpiła też w takich produkcjach jak Plebania, Ojciec Mateusz, Szklana niedziela, Barwy Szczęścia, Przyjaciółki i Blondynka. Odnosiła też sukcesy jako reżyserka dubbingu. Niestety, artystka musiała  porzucić karierę w dubbingu na rzecz walki o zdrowie, chociaż wciąż pojawia się w teatrze, bo na scenie nie widać objawów choroby.

Ewa Złotowska choruje na samoistne drżenie postresowe

Ewa Złotowska w ostatnich latach nie ma lekko. Wypadek samochodowy, śmierć męża Marka Frąckowiaka (małżeństwo od 1992 roku) i choroba neurologiczna poważnie dotknęły jej życie prywatne i zawodowe. Jak podaje Radio ZET, gwiazda choruje na drżenie samoistne postresowe, co uniemożliwia jej pracę w dubbingu. Wypadek samochodowy również poważnie odbił się na jej zdrowiu, ponieważ nie mogła chodzić.

74-latka mieszka w otoczeniu ukochanych zwierząt. Na co dzień może liczyć na obecność przyjaciół, którzy chętnie pomagają jej w codziennych czynnościach. Jeszcze za życia męża Marka Frąckowiaka u artystki zdiagnozowano chorobę neurologiczną. Sama zauważyła, że coś jest nie tak, gdy pewnego razu zobaczyła siebie w telewizji i spostrzegła, że jej głowa cała się trzęsie – podaje Radio ZET.

Złotowska w „Dzień Dobry TVN” wyjaśniła, że z powodu drżenia samoistnego postresowego zmienił jej się głos, nie trzyma przepony i „wszystko w niej dygoce”. Przyznała, że ta choroba neurologiczna to efekt tego jakie miała życie, w którym wiele było katastrof i kataklizmów.

Wciąż ma jednak nadzieję, że uda jej się zrealizować marzenie i zagrać w filmie. Ubolewa, że reżyserzy nie chcą jej dać roli ze względu na niski wzrost wynoszący 150 centymetrów wzrostu.

A jakich partnerów my dla ciebie znajdziemy? Nie zaproponowali mi, żebym pokazała, czy coś potrafię, tylko od razu pełna dyskryminacja - wyznała Złotowska.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze