Przegięcie?

Niesmaczna nostalgia Chajzera. Wspomina bąka na jodze

24.09.2019  18:36
Niesmaczna nostalgia Chajzera. Wspomina bąka na jodze
Niesmaczna nostalgia Chajzera. Wspomina bąka na jodze Fot: Jakub Kaminski/East News

Filip Chajzer przeszedł samego siebie. Publicznie postanowił powspominać coś, co niejedna osoba uzna za niesmaczne i obrzydliwe. 

Filip Chajzer zaczął prowadzić Dzień Dobry TVN i już powoli wyrasta na najbardziej nielubianego prezentera programu. Co prawda głównie obrywa od kolegów po fachu, a nie od widzów, ale tak czy siak - wciąż przewijają się te same motywy. 

Filip Chajzer i jego wybuchowe wspomnienia

Nie da się jednak ukryć, że Chajzer często sam prowokuje ludzi do nieprzychylnych mu komentarzy. Za przykład może posłużyć jego ostatni wpis na Instagramie, który niejednego zniesmaczy.

Filip Chajzer z rozrzewnieniem wspominał... pierdzenie na zajęciach jogi. 

No to teraz została mi jeszcze JOGA i AJURWEDA (czymkolwiek nie byłaby ajurweda).  Na jodze natomiast byłem raz. Poszliśmy z kumplem. Cała sala dziewczyn (bardzo ładnych) i wtem w pozycji złamanej pałki z głową w dół (czy jakoś tak) KOLEDZE (No przecież nie mi) wymsknął się dość wymowny w formie natężenia decybeli... bąk wysyłkowy. No i tyle nas tam widzieli, a mogła mnie czekać taka piękna kariera jogina - czytamy na oficjalnym profilu Filipa. 

Wierni fani dziennikarza bardzo się ubawili pod tym wpisem. Wam też się podoba? A może jednak wolicie nie czytać o czyichś problemach gastrycznych? 

Przeczytaj więcej
Komentarze