18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

przejmujący widok

Grób Krzysztofa Kiersznowskiego naprawdę tak wygląda! Zapomnieli o nim?

26.06.2022  16:38
Tak wygląda grób Krzysztofa Kiersznowskiego. Smutny widok
Tak wygląda grób Krzysztofa Kiersznowskiego. Smutny widok Fot: TRICOLORS/East News

Mijają kolejne miesiące od śmierci Krzysztofa Kiersznowskiego. W sieci pojawiły się zdjęcia grobu aktora. Widok wywołuje ogromny smutek.

Krzysztof Kiersznowski był wspaniałym, zasłużonym polskim aktorem. Artysta występował na deskach teatrów, zagrał w takich kultowych produkcjach filmowych jak "Kiler" czy "Vabank", w ostatnich latach widzowie mogli podziwiać go też na małym ekranie, w serialu "Barwy szczęścia".

Niestety nic nie trwa wiecznie, ludzie odchodzą. Odszedł też Krzysztof Kiersznowski. Aktor zmarł po długich i trudnych zmaganiach z chorobą, miał 70 lat.

Grób Krzysztofa Kiersznowskiego - smutny widok

Krzysztof Kiersznowski zmarł 24 października 2022 roku. Aktor został pochowany na cmentarzu w Komorowie pod Warszawą. Choć od śmierci artysty minęły już długie miesiące, w miejscu pochówku nadal nie powstał pomnik. Stoi tam tylko skromny drewniany krzyż otoczony doniczkami z kwiatami. Pod nimi leży zielony materiał.

Widok jest bardzo smutny. Żałości dodaje jego odosobnienie - krzysztof Kiersznowski został pochowany w nowej części cmentarza, obok nie utworzono jeszcze żadnych nowych nagrobków. Jego samotny krzyż stoi więc smagany wiatrem na uboczu...

Rodzina zapomniała?

Choć grób Krzysztofa Kiersznowskiego budzi smutek, trudno powiedzieć, by był zapomniany. Zdobią go świeże kwiaty, jest zadbany.

Dlaczego nadal nie powstał w tym miejscu pomnik? Być może chodzi o czas i warunki. Grabarze zalecają, by kamienne nagrobki stawiać co najmniej 6 miesięcy po pogrzebie. Mają ku temu ważny powód - grób musi "osiąść", jeśli postawimy na nim zbyt wcześnie ciężki pomnik, ten może zacząć się zapadać. Być może więc bliscy i rodzina zmarłego aktora czekali na bezpieczny moment i dopiero planują kolejne kroki...