Jest ostro

Hit TVP rozwścieczył tysiące matek. Telewizja dawno tak nie podpadła

09.10.2019  20:48
Hit TVP rozwścieczył tysiące matek. Telewizja dawno tak nie podpadła
Hit TVP rozwścieczył tysiące matek. Telewizja dawno tak nie podpadła Fot: Maria Wytrykus/TVP/East News

Hit TVP, Rodzinka.pl, rozwścieczył tysiące polskich matek. To wszystko, przez podjęcie bardzo niewygodnego tematu. Interweniowała nawet... dietetyczka!

TVP mogło być bardzo dumne ze swojego hitu - serialu Rodzinka.pl. Niezmiennie przyciągał on przed telewizory wielu Polaków, którzy z uśmiechem na ustach oglądali perypetie państwa Boskich. Niestety, wszystko co dobre, kiedyś się kończy.

Najwyraźniej scenarzyści popełnili ogromny błąd, za który słono zapłacą. W jednym z ostatnich odcinków, Natalia Boska, która niedawno została babcią - podawała swojej wnuczce twarożek z malinami, który dosłodziła.

TVP ma problem. Rodzinka.pl rozwścieczyła matki

W scenie tej matka dziewczynki zirytowała się na babcie, że ta podaje dziecku cukier. Prawdopodobnie nikt nie spodziewał się, że ten drobny wątek pokoleniowej różnicy zdań i sposobów wychowania, doprowadzi do internetowej wojny.

W sprawie wypowiedziała się nawet dietetyczka. Również oburzona tym, co zobaczyła na ekranie i tym, co działo się w komentarzach na internetowym forum. 

Jest tam motyw babci (Pani Kożuchowska), która chyba po tym jak została babcią upadła i mocno uderzyła się w głowę. Ale do rzeczy - fragment mnie zainteresował, bo w owym fragmencie Natalia skarmiła swoją wnusię, na oko kilkumiesięczną, niesiedzącą, leżącą w bujaczku jakimś twarożkiem z malinami. I, jak się w toku sprawy okazało - ów twarożek dosłodziła (pisownia oryginalna - przyp. red.)

- zaczęła ostro dietetyczka.

Fajnie pokazana moim zdaniem reakcja mamy dziecka, wyrażająca dezaprobatę. Konflikt powszechny na linii rodzic - dziadkowie więc patrzę w komentarze. A tam prawie żadnych pozytywnych reakcji na młodą matkę, która chce żywić swoje dziecko z sensem i bez cukru od pierwszych miesięcy życia. Zero zrozumienia i wsparcia. Natomiast biadolenie jak to teraz biedne babcie nie mogą w dzieci cukru ładować, jakie to niewdzięczne są te młode matki, jakie wymysły mają itd... Kilka dla Was wyłuskałam, ale dyskusja mniej więcej cała tak wygląda. I stale powtarzane słowo "umiar, umiar ma być". A ja się pytam - gdzie jest umiar w ładowaniu w kilkumiesięczne dziecko cukru? (pisownia oryginalna - przyp. red.)

- grzmiała dalej.

Was też wątek dosładzanego twarożku tak potwornie oburzył?

Przeczytaj więcej
Komentarze