18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

kto by pomyślał...

PUPILKA KURSKIEGO ZDRADZA PRAWDĘ O PRACY W TVP! Co na to prezes?

25.04.2022  16:52
Ida Nowakowska zdradza, jak się pracuje w TVP
Ida Nowakowska zdradza, jak się pracuje w TVP Fot: Pawel Wodzyński/East News, ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Jak się pracuje w TVP? Chodzą słuchy, że dostatnie, ale czy przyjemnie? Pupilka prezesa Kurskiego Ida Nowakowska zdradziła, co myśli o swym pracodawcy.

Praca w TVP to powód do dumy, czy raczej wstydu? W Polsce powszechna jest opinia, że Telewizja Polska to tuba propagandowa rządu PiS, z rzetelnością nie ma zbyt wiele wspólnego, a osoby tam zatrudnione ciężko nazwać dziennikarzami. Jednocześnie krążą pogłoski, że bycie twarzą propagandówki to praca wybitnie opłacalna - może nie napawa do dumy, ale za to kasa na koncie się zgadza.

Szczególną rolę w TVP grają prezenterzy programów rozrywkowych, którzy albo odcinają się od polityki i zapewniają, że nie mają z nią nic wspólnego, albo uparcie przekonują, że Telewizja Polska jest bezstronna i niesie obywatelom prawdę. Do tej drugiej grupy należy pupilka prezesa Jacka Kurskiego - Ida Nowakowska.

Nowakowska zdradza, jak się pracuje w TVP

Nowakowska wielokrotnie już wyrażała publicznie swą miłość do pracodawcy, jednocześnie podkreślała też swoje prawicowe poglądy i religijność. Wierzy zdaje się nie tylko w jednego boga - ma ich co najmniej dwóch. Jeden to ten w niebie, drugi w gabinecie prezesa TVP.

Miłość do Jacka Kurskiego jest potężna, tak potężna, że Ida Nowakowska po raz kolejny postanowiła ją podkreślić. Niedawno zarzekała się, że bez TVP w mediach nie byłoby demokracji, a telewizja publiczna zapewnia w Polsce dualizm mediów. Ze stwierdzeniami tymi pewnie trudno się wielu Polakom nie kłócić. Nie mogą się za to kłócić z prywatnymi odczuciami pani Idy co do pracy w publicznym medium.

W rozmowie z Pomponikiem Ida Nowakowska postanowiła zdradzić, jak się w TVP pracuje. Czy Telewizja Polska szuka nowych pracowników? A może potrzebuje ocieplenia wizerunku? Jak by nie było - w opinii swej pracownicy jawi się jako utopia!

Bardzo trudno mi się wychodzi z tego budynku. Jestem znana z tego, że tu znam kogoś, tu poznam kogoś, i wychodzenie z tego budynku zajmuje mi z godzinę. (...) To jest takie miejsce, które integruje ludzi i to takie miejsce, że tu każdy jest zawsze ważny

- mówiła zachwycona Ida Nowakowska.

TVP - idylla czy piekło?

Prezenterka zapewniła, że każdy, kto w TVP pracuje, jest z tego powodu niezmiernie szczęśliwy, dostąpił zaszczytu i lepiej mu w życiu nie będzie. TO JEST MIEJSCE IDEALNE!

Ludzie są uśmiechnięci i lubią tu przychodzić. Cały czas dzieje się coś nowego, ogólnie ta praca jest ciekawa. Niezależnie czym się człowiek zajmuje, zawsze coś się dzieje. Ja to kocham, to jest wręcz uzależniające uczucie

- przekonywała ulubienica Jacka Kurskiego.

Odczuć Idy Nowakowskiej zdecydowanie nie podzielają prezenterzy, którzy w TVP już nie pracują. Marcelina Zawadzka ogłosiła na przykład, że czas w telewizji publicznej był bardzo trudny, przepracowywała się i była przez zawodowe obowiązki pozbawiona życiowej równowagi.

Dużo gorzej wspomina pracę w Telewizji Polskiej Monika Richardson, która przygodę z "reżimówką" zakończyła w 2019 roku. Prezenterka do byłego pracodawcy ma masę żalu, choćby za nieprzyjemne pożegnanie po latach współpracy. - TVP ma niezwykłą umiejętność wyrządzania podłości człowiekowi, któremu należą się kwiaty i tort albo chociaż uścisk dłoni i słowo "dziękuję" - mówiła swego czasu w "Gali". Na początku kwietnia zaś... życzyła Jackowi Kurskiemu, by ten SMAŻYŁ SIĘ W PIEKLE.

Bardzo pozdrawiam Jacka Kurskiego i całą jego ekipę... Niech go piekło pochłonie

- oznajmiła ciepło w rozmowie z Pomponikiem.