18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polski klasyk w jego ustach

Komarenko śpiewa o ptaku. Wziął sprawy w swoje ręce

Wojciech Kozicki
01.06.2020  18:19
Komarenko walczy ze szczepionkami, Billem Gatesem i muzyką
Komarenko walczy ze szczepionkami, Billem Gatesem i muzyką Fot: YouTube/ Ivan Komarenko

Z duetu Ivan i Delfin został tylko Ivan, ale Polaków wciąż rozpala hit „Jej czarne oczy”. Komarenko jednak powrócił! Walczy z koronawirusem i obowiązkowym szczepionkom, a w tym starciu wybrał swoją najpotężniejszą broń – wokal. Za amunicję do tej „katiuszy” posłużyła mu piosenka Marka Grechuty ”Wolność”. Czy to udany cover?

Do dziś zastanawiamy się jak można mieć czarne oczy i sądzimy, że być może chodzi o tatuowanie gałek ocznych jak u Popka. Tymczasem Ivan Komarenko powrócił, by walczyć z koronawirusem i przymusem szczepień. Niedawno przyznał publicznie, że pandemia to oszustwo, które zafundowali nam Bill Gates, WHO i koncerny farmaceutyczne. Na pisaniu się nie skończyło, postanowił wyśpiewać swój ból.

Szczepionka na koronawirusa kontra Ivan Komarenko

Mówi się, że gdy powstanie szczepionka na koronawirusa, szczepienia będą obowiązkowe. Ivan Komarenko się zbuntował i nie da do siebie podejść z igłą! Aby zamanifestować swój bunt, nagrał własną wersję utworu „Wolność” z repertuaru Marka Grechuty. W mediach społecznościowych ostrzega, że zamierza walczyć, ponieważ zagrożona jest wolność ludzi na świecie.

Jak wyszedł mu cover Grechuty? Kilka osób w komentarzach napisało, że się popłakało... czy aby na pewno ze wzruszenia?

Utwór jest ponadczasowy. Nigdy się nie zestarzeje. Bo Wolność jest czymś bardzo cennym i zawsze znajdą się źli ludzie, którzy będą nam ją chcieli odebrać. Czasem przemocą, czasem podstępem. Teraz mamy do czynienia z tym drugim wariantem. Wcale to nie oznacza, że jest łatwiej. Zaśpiewałem, jak mogłem najlepiej – napisał Komarenko na Instagramie.

Ivan Komarenko - Wolność (Marek Grechuta)

Przeczytaj więcej
Komentarze