18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

wysyla trochę ciepła

JANOWSKI BRONI PIJANEJ KOZIDRAK?! "Trzymaj się Beatka"

10.09.2021  13:58
Robert Janowski wspiera Beatę Kozidrak: "trzymaj się Beatka"
Robert Janowski wspiera Beatę Kozidrak: "trzymaj się Beatka" Fot: Tadeusz Wypych/REPORTER, WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Kolejna gwiazda broni pijanej Beaty Kozidrak. Robert Janowski tłumaczy, że każdemu może się zdarzyć i przesyła wokalistce wsparcie oraz całuski.

Nie milkną echa pijackich wojaży, jakich dopuściła się na początku miesiąca Beata Kozidrak. Pierwszego września wokalistka uraczyła się dość sporą ilością alkoholu, po czym wsiadła za kierownicę i ruszyła w rajd slalomem po ulicach Warszawy. Kobieta została zatrzymana przez policję, a w wydychanym powietrzu miała aż dwa promile alkoholu!

Teraz Beacie Kozidrak grozi więzienie i utrata ogromnych pieniędzy z zerwanych nagle kontraktów i odwołanych koncertów. Z drugiej strony gwiazda spotkała się z ostrą krytyką swych poczynań, co nie powinno zresztą szczególnie dziwić - kierując pod wpływem alkoholu stała się potencjalnym zabójcą.

Są jednak osoby i to ze świata showbiznesu, które w pewien sposób bronią wokalistki. Po stronie pijanej gwiazdy stanęła między innymi Doda, pod swe skrzydła próbował brać ją Piotr Gąsowski, teraz dużo ciepła ma dla Kozidrak Robert Janowski.

Robert Janowski broni Beaty Kozidrak

Były prowadzący "Jaka to melodia?", również wokalista, ale też aktor, a niedługo nowy gwiazdor "Twoja twarz brzmi znajomo" Polsatu, postanowił skomentować skandal, którym drugi już tydzień żyje Polska. Fakt, nie rozumie, jak Beata Kozidrak mogła wsiąść pijana za kierownicę, tłumaczy jednak, że każdemu może się czasem coś głupiego i nieodpowiedzialnego przydarzyć...

Oczywiście, że nie powinno się to zdarzyć, chociaż niech rzuci kamieniem, kto jest bez winy. Można się napić, ale raczej nie jeździłbym wtedy autem. Błąd Beatka zrobiła, że nie wzięła sobie kierowcy, którego można wziąć za stówkę lub dwie, żeby zawiózł do domu. Byłem w takiej sytuacji. Są kierowcy, którzy zawożą cię do domu. Wiadomo, że zdarzają się sytuacje, że się napijesz, jest towarzyska okoliczność. Są panowie, przyjeżdżają autem i zwożą cię do domku. [...] Trzeba zachować rozsądek i odpowiedzialność. Szkoda, że nie wzięła tego kierowcy

- mówi troskliwy Robert Janowski.

Żeby zaś podtrzymać koleżankę na duchu i okazać jej swoje wsparcie, dodał ciepło: "trzymaj się Beatka" i przesłał wokalistce wirtualnego całuska.