18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Co za potwór i drań!

Jakimowicz o chorobie żony Sekielskiego. "Cieszę się, że cierpisz"

22.02.2022  17:06
Jakimowicz komentuje dramat Sekielskich. Dno już było, teraz są odwierty...
Jakimowicz komentuje dramat Sekielskich. Dno już było, teraz są odwierty... Fot: Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Jarosław Jakimowicz to synonim sukcesu. Zagrał twardziela w filmie „Młode wilki”, flirtował z Jolą Rutowicz, uścisnął dłoń Macierewicza, był twarzą skupu katalizatorów, a do tego jest ekspertem w TVP. W tej passie zwycięstw zapomniał o jednym i to najważniejszym – o byciu człowiekiem. W obrzydliwy sposób wyszydził chorobę żony Tomasza Sekielskiego.

Jarosław Jakimowicz jest zdolny do wszystkiego – wiedzieliśmy o tym już, gdy zatrudnił się w TVP. Jednak nie jest już młodym wilkiem, a starym basiorem, który powinien zachować powagę adekwatną do wieku i doświadczenia. Samozwańczy gangster zamierza przekraczać jednak kolejne granice w najbardziej obrzydliwy sposób. Z takimi celebrytami nie potrzeba w naszym kraju rosyjskiej armii...

Obrzydliwa wypowiedź Jakimowicza. Nowa granica podłości

Tomasz Sekielski w rozmowie z „Twoim Stylem” ujawnił, że jego desperacka walka z nadwagą destrukcyjnie odbiła się na stanie zdrowia jego żony.  Kobieta zmaga się obecnie z depresję i PTSD, czyli zespołem stresu pourazowego. Wyznał, że jego walce o życie towarzyszyły ogromne emocje, a jego ukochana bała się niejednokrotnie, czy Sekielski wróci bezpiecznie do domu.

Ania jest dzielną kobietą, nie chciała mnie dodatkowo obciążać i nigdy nie mówiła, w jakim stresie żyje. Dopiero po latach przyznała, jak bardzo się o mnie bała, bo nigdy nie miała pewności, czy wrócę. Teraz zmaga się z poważną depresją i zespołem stresu pourazowego (PTSD), które niestety ja jej zafundowałem. Bała się o moje życie, nie tylko w związku z moimi wyjazdami, ale też z powodu stanu, do jakiego się doprowadziłem – wyznał Sekielski. (Twój Styl)

Tak jak każdy normalny Polak, my również trzymamy kciuki za powrót pani Anny do zdrowia! Jednak Jarosław Jakimowicz nie ma w sobie nawet krzty empatii i niczym sęp ucztuje na cudzym cierpieniu. Jeśli jedliście, to nie czytajcie wypowiedzi „młodego wilka”, bo może wam się w żołądku wywrócić z obrzydzenia…

Bardzo się cieszę łobuzie, że cierpisz ty, twoja rodzina, żona. Za to, co zrobiłeś, podły łobuzie, mojej rodzinie. Ty dziennikarz? Zwykły łobuz, który razem z tą kreaturą Krysiakiem próbowali zniszczyć nam życie. Jest jeszcze parę osób, np. z "Uwagi! TVN" Dorota Pawlak, na których ból spokojnie czekam. Za te krzywdy i kłamstwa i manipulacje - zasłużyliście!  – napisał Jakimowicz na Instagramie.

Czy da się w jakikolwiek sposób skomentować taką wypowiedź bez wulgaryzmów?

Jakimowicz, katolik, patriota, ojciec…

Jakimowicz cieszy się z choroby żony Sekielskiego. Katolik, patriota i twarz TVP...
Jakimowicz cieszy się z choroby żony Sekielskiego. Katolik, patriota i twarz TVP... Fot: Instagram
Jakimowicz cieszy się z choroby żony Sekielskiego. Katolik, patriota i twarz TVP...
Jakimowicz cieszy się z choroby żony Sekielskiego. Katolik, patriota i twarz TVP... Fot: Instagram