18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

To przesada?

Joanna Krupa pogoni nowonarodzoną córeczkę do pracy?! Odważnie

23.11.2019  16:56
Joanna Krupa pogoni nowonarodzoną córeczkę do pracy?! Odważnie
Joanna Krupa pogoni nowonarodzoną córeczkę do pracy?! Odważnie Fot: Jakub Kaminski/East News

Joanna Krupa dopiero co urodziła dziecko, a już myśli o powrocie do pracy. Modelka nie zamierza spocząć na laurach. Jej córeczka musi to jakoś znieść.

Joanna Krupa niedawno została mamą. Jest bardzo szczęśliwa - w końcu wie, że jej córeczka może od urodzenia liczyć na piękne wspomnienia. Niemniej, jest jedna rzecz, która spędza modelce sen z powiek.

Praca. Chociaż Joanna Krupa nie musi się martwić o swój materialny byt, to nie zamierza być mamą, która tylko siedzi z dzieckiem w domu. Już teraz zastanawia się nad tym, jak pogodzić rodzicielstwo z życiem zawodowym i ma pewien plan.

Joanna Krupa tęskni za pracą

Jej niedawno narodzona córeczka... Pójdzie do pracy razem z mamusią! Tak, takie wyzwania stoją przed dziewczynką, chociaż nie skończyła jeszcze nawet pierwszych dwóch miesięcy życia.

Od razu jak już wszystko będzie dobrze, gdy lekarz mi pozwoli, to od razu wracam do pracy w szybkim rytmie. Moja córeczka będzie "world traveller", będzie ze mną wszędzie jeździła i będzie z mamą razem pracowała (także na planie "Top Model") i zobaczy cały świat, więc tryb mojego życia się nie zmieni. Tylko teraz te delikatne kilka tygodni muszę przeżyć. Wiem, że lekarz wie najlepiej i ja jako matka muszę być odpowiedzialna i być z moim dzieckiem, ale za kilka miesięcy już wszystko wróci do normy

- zdradza Pudelkowi Joanna Krupa.

Na ten moment Joasia ma jednak zakaz angażowania się w jakiekolwiek większe aktywności.

Córeczka jest dla mnie najważniejsza, moje zdrowie również. Po porodzie kobieta potrzebuje trochę czasu, żeby dojść do siebie i mój lekarz nie pozwolił mi nigdzie wyjeżdżać przez 6 tygodni

- opowiadała.

Mamy nadzieję, że malutka Asha-Leigh będzie faktycznie tak dzielna, jak to zakłada jej mama i zniesie wszystkie plany rodzicielki. Szczerze, trzymamy za to kciuki.