18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Fani we łzach

Wieniawa mówi o swojej nieuleczalnej chorobie. Makabra

11.10.2021  21:34
Julia Wieniawa o swojej chorobie
Julia Wieniawa o swojej chorobie Fot: TRICOLORS/East News

Julia Wieniawa cierpi na nieuleczalną chorobę, która dawniej bardzo zatruwała jej życie. Teraz aktorka nauczyła się z tym żyć i opowiada fanom o jej kulisach swoich zmagań. Być może jej dolegliwość pomoże innym wyjść z podobnych tarapatów obronną ręką.

Julia Wieniawa od lat zmaga się z nieuleczalną chorobą autoimmunologiczną, która zaniedbana tragicznie wpływa na ciało. Młoda aktorka się jednak nie poddaje. Chociaż jej fani są zszokowani wiadomością, którą przekazała im niedawno za pośrednictwem TikToka, to ona sama dzielnie stawia czoła przeciwnościom losu.

Julia Wieniawa o nieuleczalnej chorobie

Aktorka walczy z Hashimoto, czyli chorobą wynikającą z niedoczynności tarczycy. Kiedy jeszcze nie miała świadomości swojej diagnozy, nie umiała walczyć z objawami przypadłości. Teraz wspomina te czasy i mówi fanom, jak było ciężko.

W tamtym okresie czułam się bardzo źle, jak bańka mydlana, która zaraz pęknie, miałam obrzęki na powiekach, wstawałam rano i nie miałam oczu, byłam tak opuchnięta

- wspominała na antenie "Dzień Dobry TVN". Następnie zwróciła uwagę na to, z czym mogą mierzyć się osoby cierpiące na Hashimoto.

Przy Hashimoto człowiek jest senny, wypadają włosy, dziewczyny mają trądzik i nie wiedzą, skąd się bierze...

- wymienia artystka.

"W szkole byłam nieskupiona, przysypiałam na lekcjach, wszyscy myśleli, że jestem abnegatką, że imprezuję po nocach…" - ubolewała Julia Wieniawa. Niestety, cierpiała również jej psychika. "Miałam stany lekko depresyjne, wiem, że depresja to mocne słowo, ale miałam obniżoną samoocenę" - zdradza. 

Julii Wieniawie była w bardzo złej sytuacji, ponieważ jako aktorka zawsze pracuje twarzą i często jest na tak zwanym "świeczniku". "Pracuję twarzą, więc wygląd jest bardzo ważną kwestią w tym zawodzie. Ja chowałam się pod sztucznymi rzęsami, mocnym makijażem, bo wydawało mi się, że jak to zakryję, to będzie lepiej" - zdradza.

Współczujecie jej?

Czytaj także
Przeczytaj więcej