18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Albo pro-PiS, albo out

KURDEJ-SZATAN WYWALONA Z TVP. Kurski szczerze: przez poglądy

10.11.2021  08:00
Jacek Kurski wyrzucił Barbarę kurdej-Szatan z "M jak Miłość"
Jacek Kurski wyrzucił Barbarę kurdej-Szatan z "M jak Miłość" Fot: TRICOLORS/East News, Artur Zawadzki/REPORTER

Barbara Kurdej-Szatan się doigrała. Celebrytka straciła ostatnie źródło dochodu w TVP - wyleciała z "M jak Miłość". Jacek Kurski już nie ukrywa - to przez poglądy.

Chcesz pracować w TVP? Zgadzaj się z PiS, albo przynajmniej udawaj, że się zgadzasz. W telewizji publicznej nie ma miejsca dla osób, które nie podzielają polityki partii rządzącej, a już tym bardziej dla tych, którzy ją krytykują.

Już jakiś czas temu Barbara Kurdej-Szatan podpadła władzom TVP. Aktorka publicznie poparła społeczność LGBT+, popierała też strajki kobiet. Wtedy nagle, niemal z dnia na dzień, z wielkiej gwiazdy Telewizji Polskiej stała się persona non grata.

Jacek Kurski wyrzucił Barbarę Kurdej-Szatan z TVP

Kurdej-Szatan w TVP brylowała. Prowadziła program za programem, wypychana była przed kamery przy każdej możliwej okazji. Gdy jednak Jacek Kurski dowiedział się, jakie ma poglądy, wszystko jej odebrał. No dobrze, prawie wszystko. Została jej rola w "M jak miłość". Teraz jednak i to Barbara Kurdej-Szatan straciła. Aktorka przed kilkoma dniami zamieściła w mediach społecznościowych ostry wpis, w którym krytykowała Straż Graniczną na Podlasiu. Nie potrafiła zrozumieć, jak można siłą wypychać uchodźców i zostawiać ich na mrozie w lesie, zamiast im pomóc.

To jest ku**a 'straż graniczna' ????? 'Straż' ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ???????"

- pisała celebrytka.

Barbarze Kurdej-Szatan się ulało, gwiazda szybko wpis skasowała, ale konsekwencje ostrej wypowiedzi i tak poniesie. We wtorek Jacek Kurski wydał w tej sprawie oświadczenie. I oznajmił: w TVP nie ma miejsca dla nikogo, kto się nie zgadza. NIKOGO. Nie tylko blondwłosej aktorki.

Obrona polskiej granicy pokazuje, jak cenna jest praca polskich służb i wojska. W Telewizji Polskiej nie może być miejsca dla osób, które szkalując i wyzywając obrońców naszych granic, same postawiły się poza wspólnotą aksjologiczną Polaków

- napisał we wtorek na Twitterze Jacek Kurski.

I żeby nie było, ani myślał cokolwiek kamuflować. Chwilę później czytamy już: Kurdej-Szatan nie będzie już więcej premierowo występować w TVP. Ze względu na wcześniej nagrany cykl, ostatni odcinek serialu z jej udziałem wyemitowany zostanie 6.12 br.

Barbara Kurdej-Szatan traci więc ostatnie źródełko w TVP, w dodatku ma na karku prokuraturę. Zbigniew Ziobro zrobi teraz wszystko, by nieposłuszną celebrytkę ukarać. Co zaś na to sama zainteresowana?

Kurdej-Szatan przeprasza

W nocy na Instagramie ex-gwiazdki TVP pojawił się nowy wpis. Kurdej-Szatan zdobyła się na małe przeprosiny, zapewniła, że szanuje pracę służb, a w swym emocjonalnym, pełnym wulgaryzmów wpisie odnosiła się do konkretnej sytuacji.

Szanowni Państwo, odnosząc się do nagłośnionej sprawy mojej emocjonalnej reakcji i ogromnego oburzenia w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią, chciałabym jeszcze raz podkreślić, że moje słowa dotyczyły konkretnej sytuacji przedstawionej w nagraniu. W swojej wypowiedzi, za której wulgarne słownictwo przeprosiłam, odniosła się krytycznie wyłącznie do tego, co zobaczyłam wówczas na filmiku opublikowanym w sieci. Chciałabym podkreślić z całą mocą, że szanuję ciężką pracę wszystkich służb mundurowych i doceniam wysiłki, żeby zapewnić nam bezpieczeństwo. Przepraszam przedstawicieli Straży Granicznej, których mogły urazić moje słowa wypowiedziane zbyt szybko i w emocjach

- napisała Barbara Kurdej-Szatan na Instagramie.

Tymczasem z planu "M jak miłość" pojawiły się głosy, że Jacek Kurski dawno już szykował się na aktorkę i chciał całkowicie pozbyć z TVP. W końcu nadszedł idealny moment.

Nawet aktorzy rozumieją decyzję produkcji i uważają, że Baśka przesadziła. Wyzywać wulgaryzmami żołnierzy i to w takiej sytuacji... W TVP od dawna chciano się pozbyć Baśki i teraz zdarzył się odpowiedni moment

- mówi osoba z produkcji serialu.

Ostatni odcinek "M jak miłość" z udziałem Barbary Kurdej-Sszatan zostanie wyemitowany 6 grudnia. Scenarzyści już wiedzą, że mają nie pisać kolejnych scen z jej udziałem. Jeszcze nie wiadomo, jak rozwiążą wątek serialowej Joasi.