18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Przeżył horror

Kacperek z Rodziki.pl NIE ŻYJE?! Brutalny spam, koniecznie sprostowanie

29.12.2021  12:21
Kacperek z Rodzinki.pl nie żyje?! Brutalna plotka w internecie
Kacperek z Rodzinki.pl nie żyje?! Brutalna plotka w internecie Fot: Artur Zawadzki/REPORTER

Kacperek z Rodzinki.pl, czyli młody aktor Mateusz Pawłowski, musiał się zmierzyć z niesamowicie brutalnym spamem, który wymagał sprostowania. Rozpoczynający karierę zawodową artysta już teraz został przez kogoś uśmiercony za życia.

Osobom publicznym czasem zdarzają się takie brutalne "przygody". Nie raz i nie dwa spotykaliśmy się w sieci z nieprawdziwymi informacjami na temat czyjejś rzekomej śmierci. Z czymś takim musiał się zmierzyć Kacperek z serialu Rodzinka.pl.

Serial ten swego czasu był prawdziwym hitem ramówki TVP, a młodzi aktorzy, tacy jak Mateusz Pawłowski, Maciej Musiał czy Julia Wieniawa mogli za jego pośrednictwem rozwijać artystyczne skrzydła. Niestety, za blaskami popularności ciągną się również jej cienie.

Kacperek z Rodzinki.pl NIE ŻYJE?! Brutalna plotka w internecie

Przekonał się o tym grający Kacperka Mateusz Pawłowski. Młody chłopak padł ostatnio ofiarą wyjątkowo brutalnej plotki, którą potem musiał sprostować. Chodziło o... jego śmierć.

Czasem w mediach społecznościowych, takich jak Facebook, pojawia się fala fake newsów, które powodują komputerowe wirusy. Działa to w ten sposób, że niewiarygodny i dramatyczny nagłówek ma zwrócić uwagę internauty i spowodować rozesłanie wiadomości dalej, a co za tym idzie — udaje się dalsze infekowanie kolejnych kont.

Często do takiej "wiadomości" dołączane są zdjęcia, oczywiście niepowiązane z tematem, lecz użytkownik nie jest w stanie tego ocenić od razu. Ostatnio właśnie taka "informacja" krążyła po sieci, mówiąc, że Mateusz Pawłowski grający Kacperka Boskiego na antenie TVP, zginął w wypadku samochodowym. Młody aktor natychmiast zdementował tę informację.

Chciałem tylko poinformować każdego, że mam się dobrze i żadnym autobusem nie jechałem. Pamiętajcie, abyście sprawdzali źródło informacji, jakie otrzymujecie oraz nie wchodźcie w podejrzane linki

- napisał Pawłowski. 

Nie wyobrażamy sobie, jakie emocje towarzyszyły artyście, kiedy przeczytał informację o swojej własnej śmierci. Mamy nadzieję, że nigdy więcej mu się coś takiego nie przytrafi.