18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

taka historia

Kinga to Kunegunda? ANDRZEJ DUDA WYJAWIŁ PRAWDĘ O IMIENIU CÓRKI

15.09.2021  15:41
Kinga to Kunegunda? Andrzej Duda wyjawił prawde o rodzinie
Kinga to Kunegunda? Andrzej Duda wyjawił prawde o rodzinie Fot: ANDRZEJ IWAŃCZUK/REPORTER

Dlaczego Kinga Duda nazywa się Kinga? Prezydent opowiedział historię swej rodziny i zdradził całą prawdę o imieniu własnej córki. Możecie być w szoku.

Kinga Duda, czyli jedyna córka prezydenta, nie ma łatwego życia. Dziewczyna wciąż musi zmagać się z krytyką nie tylko postępowania własnych rodziców, ale znosić uszczypliwości polityczne na własny temat. 25-latka raz nawet próbowała zaangażować się bardziej w bieżące sprawy w Polsce, jej niezdecydowanie i brak konsekwencji nie przyniosły jednak niczego dobrego i po krótkiej przygodzie z funkcją społecznego doradcy prezydenta, znów usunęła się w cień.

Ostatnio nazwisko prezydenckiej córki znów wypłynęło na powierzchnię - najpierw za sprawą rzekomego ślubu i rozstania, później w wyniku przyłapania jej na gorącym uczynku i oddawania się paskudnemu nałogowi. Teraz jednak nikt pani Kingi nie śledził i nie grzebał w jej życiu prywatnym. Mały sekrecik własnej córki i rodziny wyjawił sam Andrzej Duda.

Kinga to Kunegunda?

Prezydent i pierwsza dama udali się z wizytą do Węgier, gdzie nasza głowa państwa została uhonorowana swym pierwszym i zapewne ostatnim międzynarodowym wyróżnieniem. Węgry to dziś chyba jedyni sprzymierzeńcy Polski, trudno więc spodziewać się, by kto inny chciał jakkolwiek wysławiać zbuntowanych, antyeuropejskich i antypostępowych polityków z Polski. Andrzej i Agata Duda przy okazji wyjazdu odwiedzili prezydenta Jánosa Ádera, a w czasie spotkania z nim i innymi politykami, pozwolili sobie na chwilę prywaty.

Andrzej Duda - jak to zresztą ma w zwyczaju - postanowił opowiedzieć anegdotkę, z której niewiele wynika, pośmiać się ciężko, a i sens jej nie do końca jest zrozumiały. Cóż jednak, nikt go nie powstrzymał, zaczął więc zapewniać swych towarzyszy, że jego jedyna latorośl otrzymała swe imię właśnie dzięki Węgrom!

Osobiście jestem mocno związany emocjonalnie – także poprzez więź rodzinną – z niewielkim miasteczkiem w Małopolsce, które nazywa się Stary Sącz. Najważniejszym miejscem w Starym Sączu jest klasztor Klarysek zbudowany w XIII wieku, który został ufundowany przez żonę księcia polskiego Bolesława Wstydliwego. Ten element zawsze był żywy w mojej opowieści rodzinnej: że Kinga była właśnie Węgierką

- mówił Duda, ale to nie koniec jego pokrętnych wynurzeń.

Po chwili ogłosił, że ze Starego Sącza, gdzie stoi klasztor ufundowany przez węgierską żonę polskiego króla, pochodzi jego babka. Babka ta miała imię iście węgierskie - Kunegunda. I to właśnie po niej prezydent nazwał swą córkę.

Moja babcia miała na imię Kunegunda. Była ze Starego Sącza. Nasza córka ma na imię Kinga, bo to jest polski odpowiednik właśnie imienia Kunegunda. To pokazuje, jak bardzo głębokie są związki między Polską a Węgrami, między Polakami a Węgrami

- wyjaśniał węgierskim politykom polski prezydent, ale Ci raczej dużo z jego przemówienia nie zrozumieli, bo było tak pokrętne, że mało kto je ogarnie... Zresztą, nawet mina pierwszej damy mówi, że coś tu chyba nie zagrało.

Czytaj także
Przeczytaj więcej