18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Życiowe dramaty i szczęście

Kipiel-Sztuka o Kiepskich, śmierci i karierze. Mocny wywiad

Wojciech Kozicki
23.09.2022  12:56
Marzena Kipiel-Sztuka prywatnie. Co robi po Kiepskich?
Marzena Kipiel-Sztuka prywatnie. Co robi po Kiepskich? Fot: VIPHOTO/East News

Marzena Kipiel-Sztuka to słynna Halinka z serialu „Świat według Kiepskich”. Jaka jest prywatnie? Gwiazda Polsatu zdecydowała się skomentować swoje życiowe problemy w wywiadzie dla Plejady.

Marzena Kipiel-Sztuka choć jest uwielbianą przez Polaków Haliną Kiepską w serialu „Świat według Kiepskich”, to w życiu prywatnym już tak kolorowo nie jest. Ostatnio głośno było o jej problemach ze zdrowiem oraz o dramacie finansowym. Postanowiła skomentować medialne doniesienia w rozmowie z portalem Plejada. Jest u niej aż tak krucho w pieniędzmi jak mówią?

Marzena Kipiel-Sztuka prywatnie. Pieniądze, Kiepscy, śmierć i książka

Marzena Kipiel-Sztuka przyznała że w czasie pandemii lekko nie było. Nie miała pracy, nikt do niej nie dzwonił i wpadała w czarną rozpacz. Okazuje się jednak, że aktorka nawet w tak trudnych chwilach szuka czegoś pozytywnego. Nawet największy dramat próbuje obrócić w żart.

 Ale wolę spojrzeć na to z innej strony – byłam sama, nie musiałam nikomu gotować i miałam 50 m kw. tylko dla siebie i mojego psa. Czyż to nie luksus? Kiedy zaczynam użalać się nad sobą, to otwieram bardzo ważną dla mnie "skrzynię skarbów". Mam w niej podziękowania z miejsc, które odwiedzałam – na przykład z domów dziennego pobytu dla osób ciężko chorych, ze szkół specjalnych, z domów dziecka… Wyjmuję je, czytam i dochodzę do wniosku, że moje problemy są niczym w porównaniu z tym, co przeżywają ci ludzie i ich bliscy. Wiem, że nie mogę się poddać i ich zawieść. Wiem, że są ludzie, którym jestem potrzebna – wyznała Halinka z Kiepskich. (Plejada)

Kipiel-Sztuka nie ukrywa, że życie się z nią nie cacka. Przypomniała, że jej rodzice wcześnie zmarli z powodu ciężkich chorób. Co gorsza, z żadnym ze swoich partnerów nie przeżyła więcej niż 5 lat, bo zabierały ich choroby.

Inna sytuacja: pół roku po śmierci mojego ostatniego męża wracałam na plan "Kiepskich". Nie chciałam nikogo wprawiać w zakłopotanie, kiedy się spotkamy. Weszłam więc do palarni, gdzie wszyscy siedzieli i krzyknęłam: – No co, chłopaki... Turnus mija, a ja znowu niczyja. Ryknęli przyjaznym śmiechem i stwierdzili, że jestem popieprzona! – opowiedziała Kipiel-Sztuka.

Aktorka zdementowała plotki, że w czasie pandemii była tak biedna, że nie miała co jeść. Musiała jednak wyciągnąć pieniądze z konta oszczędnościowego i wziąć kredyt. Obecnie wyszła na prostą, bo przyznała, że wróciła z wakacji na Sycylii.

Przy okazji przypomniała, że nie zawsze zarabiała na życie jako aktorka. Śpiewała m.in. w hotelu w Omanie, a także dorabiała sprzątając klatki schodowe przed występami w teatrze. Pracowała też jako sprzątaczka w Niemczech. Po zakończeniu serialu „Świat według Kiepskich” na brak pracy narzekać nie będzie, bo już w ubiegłym roku zagrała w produkcjach „Behawiorysta” i „Miłość jest blisko”.

To nie jest tak, że mój telefon milczy. Co chwilę dzwoni do mnie ktoś i proponuje, żebym zagrała koncert lub wystąpiła z moim stand-upem – pochwaliła się serialowa żona Ferka Kiepskiego.

Marzena Kipiel-Sztuka pracuje nad książką, która raczej nie będzie autobiografią, a raczej „zapisuje myśli zasłyszane i podglądnięte” oraz krótkie historyjki nie dłuższe niż wypalenie papierosa, inspirowane kunsztem Marii Czubaszek. Ma nadzieję, że znajdzie się sponsor, który może jej wydać literacką twórczość zatytułowaną „Przerwa na papierosa”..Jeśli ktoś jest fanem „Świata według Kiepskich”, to może się domyślić co tworzy aktorka…

Formę mojej książeczki "ukradłam" od twórców "Świata według Kiepskich": można obejrzeć najpierw dwusetny odcinek, a potem trzynasty, ale i tak będzie się wiedziało, o co chodzi. Kolejność nie ma żadnego znaczenia. Moją książeczkę będzie można otworzyć w dowolnym miejscu i każdy rozdział czytać jak osobny tekst – ujawniła Marzena Kipiel-Sztuka. (Plejada)