pokazała hipokryzję

Doda wściekła o koronawirusa: jak zamykać, to wszystko!

11.03.2020  17:37
Doda wściekła o koronawirusa: jak zamykać, to wszystko!
Doda wściekła o koronawirusa: jak zamykać, to wszystko! Fot: Facebook/Doda

Piosenkarka Dorota Doda Rabczewska zareagowała na wieść o odwołaniu imprez masowych i zamykaniu instytucji kultury w obawie przed koronawirusem. Zauważyła ważny problem.

Szkoły, przedszkola, uczelnie, część instytucji, a także kina, teatry i muzea zostają wstępnie zamknięte na najbliższe dwa tygodnie. W Polsce rośnie liczba zarażeń koronawirusem SARS-COV-2, a żeby zapobiec epidemii, trzeba ograniczyć kontakty międzyludzkie do minimum.

W środę rząd postanowił zamknąć miejsca, w których mogą skupiać się tłumy ludzi. Uczniowie wracają do domów, a pracownikom poleca się pracę zdalną. Ale nie wszystko zostanie zamknięte. Są miejsca, w których zbierają się tłumy, o zarażenie bardzo łatwo, a o których politycy nie zdążyli pomyśleć...

Doda apeluje

Problem ten zauważyła Dorota Rabczewska, która swój żal o "wybiórczość" wylała na Instagramie. Co jej zdaniem powinno zostać zamknięte? Między innymi bary i kluby, w których młodzi ludzie tłumnie spotykają się wieczorami...

Jak jest wszystko zamykane, to powinno być wszystko zamykane

- mówi rozżalona artystka.

To kompletnie mija się z celem. Zwłaszcza kluby powinny być zamknięte, gdzie wszyscy tańczą blisko siebie, plują sobie do drinków, drą te.. buzie w trakcie głośnej muzyki, więc te wszystkie kropelki wędrują. Łatwiej się zarazić niż w kinie, gdzie sala jest tylko w połowie pełna

- burzy się Doda w swoim InstaStory.

Piosenkarka jest pewna, że część znudzonej młodzieży uda się na wieczorne imprezy i w ten sposób koronawirus rozniesie się po Polsce. Jedyny sposób, by tego uniknąć, to bezwzględne zamknięcie miejsc służących rozrywce.

Przeczytaj więcej
Komentarze